Mistrz świata U-20 zagra w Lechii. Chce się odbudować po kontuzji! Tak mówią o nim Ukraińcy
FOT. GRZEGORZ RADTKE / 400mm.pl
Lechia Gdańsk szuka wzmocnień na ukraińskim rynku, co nie jest zaskoczeniem biorąc pod uwagę, że trenerem drużyny jest Władysław Łupaszko. O Artura Szacha i Danyło Beskorowajnego pytamy dziennikarza Illię Deulina, autora profilu „Truskawkowa Piłka” na Telegramie.
Lechia Gdańsk nie próżnuje na rynku transferowym i zgodnie z zapowiedziami w najbliższym czasie pojawią się nad morzem nowi zawodnicy. Oprócz Axela Holewińskiego do klubu ma trafić też dwóch Ukraińców: 21-letni Artur Szach oraz 27-letni Danyło Beskorowajny. Ukriański dziennikarz Illia Deulin, autor profilu „Truskawkowa Piłka” na Telegramie, potwierdza nam te doniesienia i opowiada o obu zawodnikach.
– Beskorowajny dobrze wyglądał w Krywbasie, ale wciąż nie potrafi podnieść się po kontuzji. Szach to jest młody, perspektywiczny pomocnik, który ma myślenie, kontrolę piłki, ale ma problem z prędkością. No i Łupaszko też wie, jak go wykorzystać. Fran Fernandez już w tym sezonie na niego nie liczy – mówi nam dziennikarz, który na Telegramie prowadzi konto o polskiej Ekstraklasie.
Łupaszko go doskonale zna. Artur Szach może grać na dwóch pozycjach
Deulin opowiada nam bardziej szczegółowo o obu graczach. Zacznijmy od Artura Szacha, który obecnie jest graczem Karpatów Lwów. – Szach grał u Łupaszki w Karpatach. Nie powiedziałbym, że dużo, ale pojawiał się na boisku, a nawet strzelał gole. Może grać na skrzydle albo jako ofensywny pomocnik. Po zmianie trenera stracił miejsce w składzie. Inteligentny, techniczny zawodnik, który zna już wymagania trenera i ma jeszcze przestrzeń do rozwoju – mówi nam ekspert.
Łącznie w barwach Karpatów rozegrał łącznie 63 mecze, ma kontrakt ważny do końca grudnia 2028 roku. Ma to być wypożyczenie do Lechii.
Lechia Gdańsk odbuduje obrońcę po kontuzji?
Pytamy także o 27-letniego obrońcę Danyło Beskorowajny’ego. W 2024 roku stracił ponad pół roku z powodu urazu więzadła krzyżowego i od tamtej pory, według naszego rozmówcy, nie wrócił na swój poziom. Wcześniej grał w Krywbasie Krzywy Róg, gdzie był chwalony.
– Beskorawajny był liderem Krywbasu, przeszedł do Polissii i zerwał więzadła krzyżowe. Po tym wypadł z kadry i próbuje wrócić do formy, którą prezentował w Krzywbasie. Ostatnie pół roku spędził w Azerbejdżanie, gdzie był podstawowym zawodnikiem Sumqayıtu. Masywny lewonożny stoper, dobrze gra głową, nie odpuszcza w walce, ale nie jest zbyt szybki. Potrafi rozpoczynać akcje i dobrze wykonuje długie podania – mówi nam ekspert. Lechia może mieć z niego sporo pożytku, bo nie ma obecnie praktycznie nikogo doświadczonego na tej pozycji, a sam piłkarz chce się odbudować.
Warto dodać, że w 2019 roku został mistrzem świata do lat 20 na mundialu w Polsce. Wówczas w składzie byli też dwaj byli zawodnicy Lechii – Mykoła Musolitin i Serhij Buletsa. 27-letni stoper w karierze ma łącznie 42 mecze w ukraińskiej Ekstraklasie, 54 w czeskiej. Najwięcej, bo 62 spotkania, rozegrał w Dunajskiej Spredzie.W Krywbasie Krzywy Róg w 38 meczach strzelił trzy gole. Ma dość bogate CV i doświadczenie w europejskich pucharach. Grał m.in. w barwach Astany przeciwko Rakowowi w 2022 roku.
Lechia Gdańsk będzie musiała spieszyć się z rejestracją
Obaj Ukraińcy oraz wspomniany Holewiński mają przejść testy, najprawdopodobniej w środę. Lechia kolejny mecz ligowy gra w piątek o 21.00 z Ruchem Chorzów, co oznacza, że będzie się musiała spieszyć z rejestracją. O ile w przypadku Holewińskiego problemu być nie powinno, to dłuższa procedura jest w przypadku Ukraińców. Najpierw trzeba ich wyrejestrować z ukraińskiej federacji. I dopiero wtedy zarejestrować w PZPN-ie. Będzie więc pewnie walka z czasem.
Lechia zagra z Ruchem na wyjeździe, początek 14 sierpnia o 21.00.
















