Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Kilka lat temu walczyła z depresją. Dziś wygrała turniej WTA! Piękna droga Chwalińskiej

18.10.2026 | 16:03

Maja Chwalińska

MARCIN CHOLEWINSKI/ NEWSPIX.PL

Maja Chwalińska kilka dni po swoich 25. urodzinach wygrała pierwszy w karierze turniej WTA. Polka wygrała w Wuhan w zmaganiach WTA 1000. A jeszcze kilka lat temu walczyła z depresją i musiała zawiesić karierę. To niesamowita droga Polki!

Maja Chwalińska do końca życia zapamięta z pewnością dzień 18 października 2026 roku. Polka, tydzień po swoich 25. urodzinach, wygrała pierwszy raz w karierze turniej WTA. I to od razu rangi 1000! W finale pokonała Sonay Kartal, która prowadziła po pierwszym secie. Chwalińska odwróciła losy tego meczu w niesamowity sposób. A w półfinale wygrała przecież z Igą Świątek. To życiowy sukces Mai!

Maja Chwalińska z życiowym wynikiem! Ale droga nie była łatwa

Po ostatniej piłce w finale w Wuhan Chwalińska padła na kort i nie dowierzała, że to zrobiła! – Dziękuję wszystkim, członkom sztabu, kibicom, organizatorom. Dziękuję wszystkim, którzy oglądali ten mecz i mnie wspierali. Kocham Cię Wuhan! – mówiła wyraźnie poruszona podczas ceremonii dekoracji. Ostatnie zdanie powiedziała po chińsku, czym wywołała aplaus publiki.

Jej droga do tego sukcesu nie była łatwa. Mówimy wciąż o bardzo młodej zawodniczce, która ma za sobą już wiele trudnych momentów w karierze. Choć ostatnie miesiące musi zaliczyć do udanych. W czerwcu jak burza szła przecież przez turniej Rolanda Garrosa, dotarła do finału Wielkiego Szlema. I choć przegrała, to był to jej życiowy wynik. Do 18 października. Od teraz Maja może tytułować się zwyciężczynią turnieju WTA 1000. Wcześniej nie było jednak lekko.

Maja Chwalińska walczyła z depresją i musiała zawiesić karierę

Jako juniorka Chwalińska odnosiła wiele sukcesów, grała między innymi z Igą Świątek, z którą przyjaźni się do dnia dzisiejszego. W 2019 roku przebiła się do pierwszej dwusetki rankingu WTA. Jednocześnie pod koniec 2019 roku rozpoczęła się walka Chwalińskiej z innym trudnym przeciwnikiem – z depresją. W pewnym momencie zawiesiła ona karierę.

– Szczerze mówiąc, miałam moment, w którym nie chciałam nawet wychodzić z domu. Jakakolwiek aktywność sprawiała, że czułam się jeszcze gorzej. Nie chciałam myśleć o czymkolwiek, a co dopiero trenowaniu na pełnych obrotach. Zaczęłam czuć się źle pod koniec 2019 roku. I to trwało aż do chwili, kiedy oficjalnie ogłosiłam, że potrzebuję przerwy. Później jeszcze przez jakiś czas wyglądało podobnie, ale na szczęście to poza mną – mówiła Polka w 2022 roku po powrocie na korty w rozmowie z TVP Sport.

To był z pewnością najtrudniejszy moment w karierze Chwalińskiej. Wygrała jednak walkę o swoje zdrowie psychiczne, na każdym roku podkreśla istotę tego problemu i dziś jest drugą najlepszą tenisistką w Polsce – po Idze Świątek.

Maja Chwalińska od sześciu lat współpracuje ze swoim trenerem

Oprócz samej Mai jednym z architektów jej sukcesu jest z pewnością czeski trener Jaroslav Machovsky. Od roku w sztabie wspiera ją też jeden z trenerów Igi Świątek – Maciej Ryszczuk. Po niedzielnym zwycięstwie 25-latka dziękowała swojemu sztabowi. Z czeskim trenerem współpracuje od sześciu lat. I jak widać praca przynosi efekty! Choć po finale Rolanda Garrosa wielu mówiło, że to jednorazowy wyskok Polski, ta znów udowodniła swoją wielkość i talent.

Gdybyśmy mieli wskazać jedną najważniejszą cechę Mai Chwalińskiej byłaby to wola walki i jej charakter. Lata temu walczyła z depresją i wygrała. Na korcie w finale z Kartal w Wuhan przegrywała już 0:1, a odwróciła losy meczu! Dzięki swojej zawziętości i charakterowi. Przykład Chwalińskiej jest jasny – nigdy nie można się poddawać!

Maja Chwalińska już dołączyła na panteonu gwiazd tenisa. A przy tym pozostaje skromną i wciąż bardzo młodą tenisistką. Przed nią w tym sezonie jeszcze kilka wyzwań – m.in. turnieje w Ningbo i Tokio. A potem będzie mogła udać się na zasłużony urlop i celebrować to, co osiągnęła w sezonie 2026.

A jeśli ktoś z polskich kibiców chciałby zobaczyć na żywo w akcji Maję Chwalińską, to 11 grudnia nadarzy się taka okazja. Polka zagra w turnieju pokazowym w gdańsko-sopockiej Ergo Arenie. Bilety już w sprzedaży!

***

Maja Chwalińska już na początku przyszłego tygodnia zagra w pierwszej rundzie turnieju w Ningbo. Jej rywalką będzie Katarzyna Kawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo