Laporta wbił szpilkę Realowi. Gorąco przed El Clasico
ZUMA/NEWSPIX.PL
Joan Laporta uderzył w Real Madryt przed El Clasico. W rozmowie z „L’Equipe” prezydent Barcelony odniósł się do polityki transferowej Królewskich. Trzeba przyznać, że nie gryzł się w język.
Joan Laporta wprost o działaniach Realu Madryt
Barcelona szykuje się do kluczowego starcia z Realem Madryt w 10. kolejce LaLiga. Jeśli Blaugrana pokona odwiecznego rywala, będzie mieć nad nim aż dziewięć punktów przewagi. Wszystko wskazuje zatem na to, że Królewscy muszą wygrać hitowe starcie, jeśli chcą odzyskać tytuł mistrza Hiszpanii.
W ostatnich tygodniach stosunki obu klubów znacznie się pogorszyły, co nie umknęło uwadze Joana Laporty. W rozmowie z „L’Equipe” prezydent Dumy Katalonii stwierdził, że Real Madryt stracił na wiarygodności. Próby łączenia Barcelony ze sprawą Negreiry traktuje jako chęć odciągnięcia uwagi od własnych problemów sportowych i instytucjonalnych.
– Real Madryt stracił wiarygodność, zarówno na poziomie instytucjonalnym, jak i sportowym. Chcą odwrócić uwagę, choć nic się nie dzieje – dodał, sugerując, że oskarżenia pod adresem jego klubu są bezpodstawne.
Laporta odniósł się również do transferowej polityki Realu. Jego zdaniem sprowadzenie Kyliana Mbappe i innych drogich graczy może zburzyć hierarchię w zespole.
– Więcej niż jeden kogut w tym samym kurniku nigdy nie może funkcjonować. W futbolu priorytetem jest grupa i duch zespołowy. Jeśli tego nie masz, projekt nie działa. Sięgnęli do portfela, by zapłacić bardzo wysokie kwoty za wielu zawodników, którzy nie dają oczekiwanych rezultatów – ocenił działacz.

















