Tego to jeszcze nie było. Tym razem Gianni Infantino przekroczył granice
FOT. ZUMA/NEWSPIX.PL
Gianni Infantino wywołał furię w szeregach federacji CONCACAF, forsując kampanię reelekcyjną na Dominikanie wbrew wyraźnym apelom szefa tamtejszej konfederacji. Obietnice milionowych dotacji zaogniły konflikt wewnątrz FIFA i pogłębiły rozłam między sternikiem światowego futbolu a opozycją dążącą do jego dymisji.
Gianni Infantino znowu przesadził
Gianni Infantino wywołał oburzenie wśród wielu narodowych federacji zrzeszonych w CONCACAF. Jak opisuje „The Guardian”, prezydent FIFA wykorzystał spotkanie Karaibskiej Unii Piłkarskiej (CFU) na Dominikanie do prowadzenia kampanii reelekcyjnej, ogłaszając przyznanie milionów dolarów na projekty rozwojowe finansowane przez FIFA, które były wstrzymywane przez wiele miesięcy. Źródła obecne na zebraniu w Punta Canie wskazują, że delegaci byli rozwścieczeni zachowaniem szefa światowej federacji, zwłaszcza że przewodniczący CONCACAF, Victor Montagliani, wyraźnie prosił go o nieprzyjeżdżanie na to wydarzenie.
W oficjalnym liście skierowanym do Infantino, Montagliani apelował „w imieniu futbolu” o ponowne rozważenie obecności, argumentując, że odwróci ona uwagę od regionalnego turnieju do lat 14 odbywającego się równolegle ze zjazdem. Mimo to Infantino pojawił się w kurorcie z liczną świtą, w tym z sekretarzem generalnym Mattiasem Grafströmem oraz Elkhanem Mammadovem, dyrektorem ds. stowarzyszeń członkowskich, który aktywnie lobbował za wsparciem wśród poszczególnych federacji.
Rozłam w strukturach światowej federacji
Działania prezydenta FIFA są postrzegane jako próba doprowadzenia do rozłamu wewnątrz CONCACAF. Konfederacja ta, wspólnie z UEFA i Azjatycką Konfederacją Piłkarską, domaga się dymisji Infantino po skandalu związanym z „wyprzedażą” mistrzostw świata. Podczas gdy Meksyk, Grenada oraz Saint Kitts i Nevis zadeklarowały poparcie dla urzędującego szefa, większość z 41 członków regionu opowiada się za sojuszem z Europą, który zakłada m.in. stworzenie wspólnej Ligi Narodów w 2028 roku.
Postawa Infantino budzi sprzeciw również poza obiema Amerykami. Prezes jordańskiej federacji, książę Ali bin al-Hussein, oskarżył go w tym miesiącu o korupcję, twierdząc, że jordański związek nie otrzymał nagród pieniężnych za ubiegłoroczny Puchar Arabski z powodu braku poparcia dla prezydenta w nadchodzących wyborach.
Sam Gianni Infantino przedstawił zupełnie inną wersję wydarzeń na oficjalnej stronie FIFA, twierdząc, że spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem. „Otrzymałem tutaj, w Republice Dominikańskiej, bardzo, bardzo ciepłe powitanie” – zadeklarował prezydent federacji.

















