Gareth Southgate ma nowe zajęcie. Nie planuje powrotu do trenerki
Mark Pain / Alamy Stock Photo
Gareth Southgate zamienia trenerską ławkę na świat mediów i biznesu, stawiając na rozwój firmy 1071 Media Limited oraz podcastu o kulisach władzy w futbolu. Były opiekun Synów Albionu przyznaje, że po emocjonalnym wypaleniu w kadrze nie planuje powrotu do zawodu i skupia się na analizie gabinetowych decyzji.
Nowy kierunek kariery Garetha Southgate’a
Gareth Southgate, były selekcjoner reprezentacji Anglii, ujawnił swoje kolejne przedsięwzięcie zawodowe, które nie jest związane z pracą trenerską. Jak podaje „The Sun”, 56-letni szkoleniowiec, który rozstał się z kadrą Synów Albionu zaledwie dwa dni po finale Euro 2024, zdecydował się na intensywny rozwój w branży medialnej. Już w zeszłym roku Southgate, wraz ze wspólnikiem Jimmym Worrallem, założył firmę 1071 Media Limited. Ich flagowym produktem jest podcast „The Football Boardroom”, w którym analizowane są pieniądze, władza oraz polityka w nowoczesnym futbolu.
Współprowadzącymi audycję są Christian Purslow, były dyrektor wykonawczy m.in. Liverpoolu i Chelsea, oraz ceniony dziennikarz sportowy Henry Winter. Sukces projektu zainspirował byłego selekcjonera do dalszej ekspansji firmy. W rozmowie z Amol Rajan Connection Southgate wyjaśnił motywacje stojące za stworzeniem tego formatu:
„Jedną z rzeczy, które uważaliśmy za szczególne w branży sportowej, jest to, że niektóre decyzje podejmowane w gabinetach zarządów nie były jasno przedstawiane kibicom” — przyznał Southgate.
Ambitne plany medialne
Firma 1071 Media Limited nie zamierza poprzestawać na jednym formacie. W planach są już dwa kolejne podcasty o tematyce piłkarskiej, a Southgate jest bliski sfinalizowania umowy o współpracę z dużą firmą medialną. Były reprezentant Anglii zdradził, że świat mediów interesował go jeszcze przed rozpoczęciem profesjonalnej kariery na boisku.
„Prawdopodobnie zająłbym się dziennikarstwem sportowym, gdybym nie był piłkarzem. To była ścieżka, którą w pewnym sensie zaplanowałem w głębi duszy. Myślałem, że po prostu dostaje się pieniądze za chodzenie na wszystkie najlepsze mecze i pisanie o nich. Myślałem, że to byłoby genialne. Taki był mój pomysł” — wspomina Southgate.
Pomimo sukcesów w nowej branży, Southgate przyznał, że obecnie nie ma ochoty na powrót do zarządzania drużyną. Wyznał, że od finału FA Cup w maju 2025 roku, w którym jego drużyna, Crystal Palace, pokonała Manchester City, nie pojawił się na żadnym stadionie. Wynika to z emocjonalnego wypalenia, jakiego doświadczył pod koniec pracy z reprezentacją.
„Pod koniec mojego czasu z Anglią przestałem czerpać radość, przynajmniej przez pewien okres, a wygrane pozwalają ci iść dalej. Pod koniec nie cieszyłem się ze zwycięstw nawet dłużej niż przez kilka minut. Tak więc prawie nie oglądałem futbolu” — wyznał otwarcie były selekcjoner.
Rozbrat z futbolem
Były trener Synów Albionu podkreślił, że jego relacja z piłką nożną uległa trwałej zmianie, co potwierdza fakt, że od czasu zdobycia trofeum przez „Orły” unika wizyt na obiektach sportowych:
„Poszedłem na finał FA Cup, aby zobaczyć, jak moja drużyna, Crystal Palace, zdobywa swoje pierwsze trofeum. Od tamtej pory nie byłem na stadionie piłkarskim. Moja chęć zaangażowania w futbol uległa zatem zmianie” — zakończył Southgate.

















