Rośnie opozycja wobec Infantino. „Nie nadaje się na prezydenta FIFA”
SIPAUSA/NEWSPIX.PL
Szefowie angielskiej i niemieckiej federacji uderzają w Gianniego Infantino, kwestionując jego zdolność do dalszego kierowania światową centralą po burzliwych obradach w Zurychu. Europejscy działacze intensyfikują poszukiwania kontrkandydata w przyszłorocznych wyborach, wytykając Szwajcarowi brak transparentności oraz kontrowersje wokół cofnięcia kary dla Folarina Baloguna.
Burzliwe obrady w Zurychu
Europejscy liderzy piłkarscy wykazują coraz większą pewność co do znalezienia kandydata, który stanie przeciwko Gianniemu Infantino w przyszłorocznych wyborach na prezydenta światowej federacji, podaje „The Guardian”. Podczas trzyipółgodzinnego posiedzenia Rady FIFA w Zurychu szefowie angielskiej i niemieckiej federacji zakwestionowali zdolność Szwajcara do dalszego kierowania organizacją. Infantino rozpoczął spotkanie od przeprosin za brak konsultacji w sprawie porzuconego planu sprzedaży udziałów w FIFA Forward Enterprise (FFE), jednak nie udzielił odpowiedzi na dziesiątki pytań dotyczących m.in. propozycji FFE, nagrody pokojowej FIFA dla Donalda Trumpa czy afery z Folarinem Balogunem.
Wątpliwości wzbudziła sprawa amerykańskiego napastnika, którego zawieszenie w mistrzostwach świata zostało uchylone po lobbingu prezydenta USA. Członkowie Rady zdołali odroczyć propozycję zmiany przepisów dyscyplinarnych FIFA, która miała usunąć możliwość anulowania kary za bezpośrednią czerwoną kartkę, domagając się więcej informacji na temat przypadku Baloguna. Infantino zobowiązał się dostarczyć te dane przed kolejnym spotkaniem w Dosze, które odbędzie się 16 grudnia.
Brak konkretów i żądanie zmian personalnych
Frustracji po zakończeniu obrad nie kryła przewodnicząca angielskiej federacji (The FA), Debbie Hewitt. Podkreśliła ona, że mimo konkretnych zapytań delegaci nie doczekali się rzeczowych wyjaśnień od szefa światowej centrali.
„Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nic, o co konkretnie prosiliśmy” – stwierdziła Hewitt. „Uważam, że ten człowiek musi odpowiedzieć na te pytania, a jeśli nie odpowie na te pytania, nie nadaje się na prezydenta FIFA. To właśnie zostało powiedziane na spotkaniu”.
Jeszcze ostrzej wypowiedział się Bernd Neuendorf, prezes niemieckiego DFB, który wezwał do gruntownej reformy administracji FIFA. Jego zdaniem odnowa struktur nie jest możliwa pod obecnym kierownictwem, dlatego konieczne jest wyłonienie nowych liderów.
„Cała administracja musi zostać zreformowana i całe zarządzanie musi zostać zreformowane” – oświadczył Neuendorf. „Jestem jednak całkiem przekonany, że nie jest to możliwe z Giannim jako osobą odpowiedzialną w FIFA. Myślę więc, że potrzebujemy kompletnego restartu, politycznego restartu osób reprezentujących FIFA”.
Podział w Radzie
Podczas spotkania nie zapadły wiążące decyzje w sprawie przywrócenia nagrody pokojowej FIFA. Kwestia tego, czy wyróżnienie zostanie reaktywowane w tym roku, czy też Donald Trump pozostanie jego jedynym zdobywcą, została przekazana do komisji ds. odpowiedzialności społecznej FIFA. Powołano również nowy komitet ds. reformy zarządzania, na którego czele stanął prezes Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej, szejk Salman bin Ibrahim al-Khalifa.
Mimo silnej krytyki ze strony części działaczy Infantino wciąż cieszy się dużym poparciem delegatów z Azji i Afryki. Ahmed Yahya, prezes federacji Mauretanii, jednoznacznie opowiedział się za kontynuacją misji przez obecnego szefa światowego futbolu.
„Jestem pewien, że Gianni Infantino jest właściwym prezydentem. Większość chce, aby Gianni Infantino pozostał. Po ostatecznym wycofaniu tej propozycji prezydent Gianni Infantino przeprosił członków komitetu wykonawczego. Następnie odbyła się odpowiedzialna debata, podczas której ta kwestia została mniej lub bardziej odłożona na półkę” – przekazał Yahya.
Rada FIFA zatwierdziła propozycję dystrybucji 3,5 miliarda dolarów z rezerw finansowych organizacji. W ramach tego planu każda krajowa federacja ma otrzymać 25 milionów funtów w ciągu najbliższego czteroletniego cyklu. Choć prezydenci UEFA, Concacaf i AFC wykluczyli swój start w wyborach, europejscy działacze wierzą w pojawienie się alternatywnego kandydata. Termin zgłaszania nominacji upływa 18 listopada, a same wybory odbędą się w marcu przyszłego roku.

















