Były kadrowicz podpowiada Urbanowi: Powinien dostać powołanie
ICON SPORT/NEWSPIX.PL
Marek Jóźwiak powiedział na łamach Kanału Sportowego, że Maik Nawrocki zasłużył na powołanie. Dlaczego?
Maik Nawrocki urodził się w Niemczech, ale występował w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Grał także w Legii, gdzie trafił w czerwcu 2021, gdy wypożyczono go z rezerw Werderu Brema. W Warszawie Nawrocki sięgnął po Puchar Polski i Superpuchar. Latem 2023 roku został sprzedany za pięć milionów euro do Celticu Glasgow. Wiązano z nim spore nadzieje, jednak Polak ich nie uniósł. W szkockim klubie zanotował zaledwie 18 występów.
Latem 2025 roku Maika Nawrockiego wypożyczył niemiecki drugoligowiec – Hannover 96. Długimi tygodniami stoper nie był jednak brany pod uwagę przez trenera. Ale gdy już dostał szansę, to ją wykorzystał. W minionym sezonie zanotował 17 spotkań na zapleczu Bundesligi, a w tym czasie zdobył trzy bramki i miał trzy asysty. Latem trafił do Lens, stał się jego podstawowym zawodnikiem i już ograł PSG, zdobywając pierwsze trofeum.
Były kadrowicz podpowiada Urbanowi
Marek Jóźwiak, który w latach 90. występował w Ligue 1, podpowiada Janowi Urbanowi, by dał szansę właśnie Nawrockiemu.
– On już był blisko kadry, gdy grał w Legii. Potem w Celtiku doznał poważnej kontuzji, ale odbudowywał się w Hannoverze, a teraz gra w Lens, gdzie skład jest mocny. A że klub gra w europejskich pucharach, to Nawrocki będzie miał dużo okazji do gry. . Warto dać mu szansę w kadrze, bo na co dzień rywalizuje z naprawdę wymagającymi napastnikami. Poza tym ma już doświadczenie w grze w formacji z trójką środkowych obrońców, gdzie zajmuje rolę półprawego stopera. Potrafi też grać w czwórce. Poza tym myślę, że każdy Polak, który regularnie gra w Ligue 1 powinien dostawać powołania – mówi nam Jóźwiak.
– A co z Michałem Skórasiem? – dopytujemy.
– Skóraś ma odpowiednią dynamikę, ale gra na wahadle we Francji to coś innego niż w Belgii, gdzie jest niższa intensywność. Nie sądzę, żeby od razu został numerem jeden w Lens, raczej będzie żelaznym rezerwowy, który wchodzi, gdy potrzeba szybkości i agresji. Polak ma więcej atutów w ofensywie niż w defensywie. Potrafi rozruszać prawą stronę. Konkurencja jest jednak duża, choćby Ruben Aguilar. Ta rywalizacja powinna jednak pomóc chłopakom w rozwoju – podsumował 14-krotny reprezentant Polski.
Reprezentacja Polski zmierzy się w Lidze Narodów z Bośnią i Hercegowiną (25.09) oraz Szwecją (28.09). Początkowo Jan Urban był powszechnie chwalony, ale dziś jest już pod dużą presją. Pojawiały się nawet plotki, że jesienne mecze zadecydują o jego przyszłości. Podczas ostatniego zgrupowania Urban dał szansę kilku debiutantom (m.in. Oskar Wójcik, Karol Czubak i Mateusz Żukowski). Czy teraz także zaskoczy kibiców?

















