Borek szczerze o sytuacji Lewandowskiego: Męczarnia za dolary
fot. KAMIL KRZACZYNSKI/NEWSPIX.PL
Robert Lewandowski jest w dołku, podobnie jak Chicago Fire. Formę Polaka oraz sytuację amerykańskiego klubu w Mocy Futbolu skomentował Mateusz Borek.
W miniony weekend Chicago Fire przegrała drugi mecz z rzędu, po wcześniejszej porażce z Philadelphia Union 1:3, teraz nie poradziła sobie z New England Revolution (0:1). Kapitan reprezentacji Polski po raz ostatni zdobył bramkę 10 września przeciwko Interowi Miami. Od tamtej pory rozegrał sześć ligowych spotkań bez trafienia. To już 38 dni bez gola w MLS. Trener Gregg Berhalter niedawno bronił Polaka, wskazując na konieczność częstszego dostarczania mu piłki w dogodnych sytuacjach.
Borek komentuje sytuację Lewandowskiego
Formę Polaka oraz sytuację amerykańskiego klubu w Mocy Futbolu skomentował Mateusz Borek.
– Męczarnia za dolary… Lewandowski był przyzwyczajony do zupełnie innego poziomu piłki, innej jakości piłkarzy. Tutaj tego nie będzie miał. Sam musi sobie wywalczyć. Jeśli ktoś myślał, że Lewy przyjdzie do Chicago i tylko dlatego, że jest to USA, a nie Hiszpania, to weźmie piłkę, przedrybluje pięciu zawodników i strzeli gola, to się mylił. On raczej zawsze był zawodnikiem, który fenomenalnie uzupełniał pewien system – podsumował Mateusz Borek.
Porażka nie pozbawiła Chicago powodów do zadowolenia. Drużyna zagwarantowała sobie udział w fazie play-off MLS. Pomogła w tym porażka D.C. United z Orlando City 1:4. Po 30 meczach Chicago ma 48 punktów i zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej.
Przed Chicago Fire kolejny mecz z Atlantą United, do którego dojdzie 25 października w nocy z soboty na niedzielę.

















