Raków może wykorzystać tę słabość Fiorentiny! Włosi piszą wprost
Raków Częstochowa FOT. Piotr Matusewicz / PressFocus/NEWSPIX.PL
Raków Częstochowa w czwartkowy wieczór zmierzy się z Fiorentiną. “La Gazzetta dello Sport” przed tym spotkaniem wskazuje, że Viola niekoniecznie może posłać do boju najsilniejszy skład.
Raków przed meczem z Fiorentiną
Raków Częstochowa rozpoczyna bój w fazie pucharowej Ligi Konferencji UEFA. Po zajęciu 2. miejsca w tabeli fazy ligowej, wicemistrz Polski nie musiał uczestniczyć w play-offach w odróżnieniu od Lecha Poznań czy Jagiellonii Białystok. Druga z tych drużyn na tym etapie odpadła właśnie z Fiorentiną, z którą teraz zmierzą się Medaliki.
Czytaj też: Tomczyk podekscytowany przed debiutem w Europie. „Dwa lata temu byłem…”
“La Gazzetta dello Sport” przed tym spotkaniem zwraca uwagę na jedną konkretną rzecz. Viola oczywiście kontynuuje swoją przygodę w europejskich pucharach, ale nie może koncentrować się tylko na tym. Wręcz przeciwnie, drużyna z Florencji jest w trudnej sytuacji w Serie A. Włosi określają obecne położenie Fiorentiny jako “niezwykle delikatny moment”.
Czytaj też: Rewolucyjna inwestycja Rakowa Częstochowa! Oto szczegóły
Już w poniedziałek podopieczni Paolo Vanolego zmierzą się w lidze krajowej z Cremonese. Wydawać by się mogło, że to po prostu spotkanie dwóch przeciętnych włoskich ekip. Nic bardziej mylnego. Zespół z Cremony, znajdujący się w strefie spadkowej, traci do Violi tylko jeden punkt. Porażka czwartkowego rywala Rakowa sprawi, że wyląduje pod kreską. Fiorentina może więc myślami być już w meczu o „przetrwanie” z Cremonese zamiast skupiać całą energię na przeciwniku z polskiej Ekstraklasy.
Czytaj też: Tak Włosi piszą o Rakowie. Zwrócili uwagę na jednego piłkarza!

















