Tomczyk podekscytowany przed debiutem w Europie. „Dwa lata temu byłem…”
Pawel Andrachiewicz / PressFocus /NEWSPIX.PL
Raków Czętochowa zaczyna pucharowe granie w 2026 roku! Dla Łukasza Tomczyka będzie to debiut w Europie. Szkoleniowiec nie ukrywa ekscytacji przed tym meczem.
Raków zaczyna pucharowe granie w 2026 roku. „Po to Raków walczył, aby tu być”
Raków Częstochowa rozpoczyna wiosnę w europejskich pucharach. W czwartek we Florencji „Medaliki” zagrają pierwszy mecz 1/8 finału z Fiorentiną.
– Jesteśmy podekscytowani i skoncentrowani. Wiemy, jak chcemy zagrać. Rywal jest z wysokiej piłki i wiemy, z czym będziemy się mierzyć. Po to jednak Raków walczył w Lidze Konferencji, aby tu być. Zrobimy wszystko, aby ten dwumecz trwał jak najdłużej – przekazał na konferencji prasowej Łukasz Tomczyk.
Dla trenera będzie to debiut w europejskich pucharach. – Dwa lata temu byłem asystentem trenera i nie myślałem pewnie, że dziś będę debiutował w europejskich pucharach… Nie założyłem sobie jakiegoś sufitu. Zawsze możesz więcej. To dla mnie ważny moment. Można pokazać siebie, wyciągnąć wnioski. Ten mecz może rozwinąć drużynę, dać coś klubowi i wierzę, że tak będzie też teraz – powiedział.
– Serie A to topowa liga na świecie. Można czerpać wiele inspiracji. Raków swego czasu grał z Atalantą i było ciężko – dodał.
Szkoleniowiec odniósł się też do sytuacji zdrowotnej zespołu. – Mamy cztery czyste konta w ostatnich meczach, więc ciężko coś na siłę zmieniać. Zoran Arsenić wraca po kontuzji i potrzeba jeszcze czasu. Pewnie niebawem nastąpi jakiś moment, że wejdzie do gry. Ale to nie jest łatwo wracać po takiej kontuzji i wskoczyć do składu bez okresu przygotowawczego – przyznał.
Mecz Fiorentina – Raków zaplanowano na 12 marca na 21.00.

















