Wcześniej Barcelona, teraz Real! Królewscy chcą gwiazdę Interu, mowa o 70 milionach euro
Mairo Cinquetti / Alamy Stock Photo
Real Madryt włączył się do walki o Alessandro Bastoniego, za którego włodarze Interu Mediolan oczekują co najmniej 70 milionów euro. Ostateczna decyzja w sprawie transferu filara defensywy Nerazzurrich należy do José Mourinho.
Po wcześniejszych zakusach ze strony Barcelony, do gry o środkowego obrońcę Interu oficjalnie włączył się Real. Do rozmów między klubami doszło w Hiszpanii przy okazji charytatywnego spotkania „Corazon Classic Match”. Florentino Perez, nowo wybrany prezes „Królewskich”, gościł na wspólnym lunchu Beppe Marottę, szefa pionu sportowego ekipy z Mediolanu. Włodarze Nerazzurrich wycenili swojego defensora na minimum 70 milionów euro. To dokładnie taka sama kwota, jakiej klub oczekiwał wcześniej od przedstawicieli „Dumy Katalonii”.
Czerwona kartka dla Messiego? Mocne słowa ekspertów! „Przepisy są takie same dla wszystkich”
Bastoni w Realu? Decyzja należy do Mourinho
Kluczową postacią w całej operacji może okazać się José Mourinho. Portugalczyk, który po trzynastu latach wraca na ławkę trenerską Realu, otrzymał prawo do podjęcia ostatecznej decyzji w kwestii sprowadzenia reprezentanta Włoch. „The Special One” buduje w stolicy Hiszpanii nowy projekt, do którego dołączyli już tacy piłkarze jak Marc Cucurella, Ibrahima Konaté oraz Bernardo Silva. Przetartym szlakiem na linii Mediolan – Madryt podążył już również Denzel Dumfries, za którego Real zdecydował się zapłacić 20 milionów euro wpisane w klauzuli odstępnego.
Kwota rzędu 70 milionów euro pozwoliłaby Włochom na całkowitą zmianę strategii rynkowej i znaczne zwiększenie budżetu na kolejne wzmocnienia. Sam zawodnik, mimo zdobycia dwóch trofeów w ostatnim sezonie, miał rozważać opuszczenie Serie A po kontrowersyjnych wydarzeniach towarzyszących meczowi z Juventusem. W przypadku sfinalizowania przenosin Bastoniego na Santiago Bernabéu, Inter musiałby natychmiast uzupełnić lukę w formacji obronnej. Głównym celem transferowym w takim scenariuszu pozostaje Oumar Solet z Udinese.
Trener Argentyny pod wrażeniem Messiego! Zdradza, w czym tkwi jego największa siła
















