Vinicius zawodzi w Realu. Mourinho i tak nie zmienia zdania
fot. ZUMA/NEWSPIX.PL
Vinicius Junior przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w Realu Madryt. Brazylijczyk rozczarował w meczu z Romą, a po jego zejściu Królewscy odrobili stratę i zwyciężyli 4:3. Mimo narastającej krytyki Jose Mourinho nie zamierza jednak rezygnować z 26-latka. Jak informuje hiszpański dziennik „ABC”, jest gotowy konsekwentnie stawiać na skrzydłowego.
Real Madryt pokonał AS Romę 4:3, choć jeszcze w 82. minucie przegrywał 1:3. Jednym z największych rozczarowań w zespole Josr Mourinho był Vinicius Junior. Brazylijczyk popełnił kosztowny błąd przy trzeciej bramce gospodarzy, próbując zagrać piłkę piętą we własnej połowie. Portugalczyk zdecydował się zdjąć go z boiska już w 59. minucie. W jego miejsce pojawił się Endrick, który następnie zdobył wyrównującą bramkę.
Mourinho nie zamierza rezygnować z Viniciusa
Mimo kolejnego słabego występu Vinícius nadal może liczyć na ogromne zaufanie Mourinho. Hiszpańskie media ujawniły, jak szkoleniowiec zamierza podejść do przyszłości Brazylijczyka. Trener nie pozbawi gwiazdora miejsca w podstawowym składzie, Nadal wierzy, że odzyska formę, która pozwalała mu decydować o wynikach najważniejszych spotkań.
Vinícius przeciwko Romie nie oddał żadnego strzału, nie stworzył okazji bramkowej i nie zanotował ani jednego udanego dryblingu. Jego problemy nie ograniczają się jednak do jednego spotkania. W poprzednich sezonach zdecydowanie częściej i skuteczniej dryblował, a teraz ta sztuka mu nie wychodzi. Mimo tego Mourinho nie zamierza pochopnie ograniczać roli skrzydłowego.
Zobacz również: Vinicius przerwał milczenie. Tak skomentował wymierzoną mu karę
Nie wszyscy w Realu są zgodni z Mourinho
Według „ABC” część osób wewnątrz Realu dopuszcza scenariusz, w którym zespół zacząłby regularnie występować bez Viniciusa w wyjściowej jedenastce. Mourinho pozostaje jednak sceptyczny wobec takiego rozwiązania. Źródło przypomina również sytuację Xabiego Alonso, który wcześniej próbował ograniczyć rolę Brazylijczyka, ale ten cieszył się dużym zaufaniem Florentino Pereza. Obecny szkoleniowiec nie chce podążać tą drogą. Zamierza konsekwentnie wspierać Viniciusa, nawet jeżeli jego słabsza dyspozycja będzie się utrzymywać.
Zobacz również: „Przykład kompletnego dzbana”. Wichniarek wyśmiał gwiazdę Realu Madryt

















