Lech odrzucił miliony za Mońkę. Kwoty robią wrażenie!
fot. Igor Jakubowski/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Wojciech Mońka mógł latem opuścić Lecha Poznań za wielkie pieniądze. Młody obrońca wzbudzał zainteresowanie z Niemiec czy Hiszpanii. Tomasz Rząsa dla „WP Sportowe Fakty” zdradził kulisy niedoszłego transferu gwiazdy Kolejorza.
Wojciech Mońka jest jednym z największych talentów w całej Ekstraklasie. Miniony sezon był dla niego przełomowy – wywalczył miejsce w składzie Lecha Poznań i nawet zgarnął statuetkę dla najlepszego obrońcy w lidze. Zebrał także cenne doświadczenie w Europie, więc rosnące zainteresowanie nie mogło dziwić. Mistrzowie Polski od początku zakładali jednak, że pragną zatrzymać Mońkę w kraju na jeszcze jeden rok.
Za Mońkę oferowano prawie 10 mln euro. Lech odmówił
Jak planował, tak zrobił. Mimo sporego zainteresowanie z zagranicy, Lech nie zgodził się na sprzedaż nastoletniego wychowanka. Tomasz Rząsa ujawnił kulisy niedoszłego transferu. Mońka cieszył się zakusami z Niemiec, Holandii oraz Hiszpanii. Oferowane kwoty sięgały natomiast niemal dziesięciu milionów euro.
– Latem przychodziły do nas różne oferty, czy to za Antka Kozubala, czy za Michała Gurgula, czy za Wojtka Mońkę. Nie satysfakcjonowały one nas jednak pod względem finansowym. Tego ostatniego chciały kluby z Niemiec, Holandii i Hiszpanii. Oferowały trochę poniżej 10 mln euro – zdradził dyrektor sportowy Kolejorza dla „WP Sportowe Fakty”.
Pomimo tak wysokich ofert, Lech nie zdecydował się na sprzedaż 19-latka. Władze uznały, że mogą pozwolić sobie na zatrzymanie najważniejszych zawodników, by w kolejnych miesiącach ich wartość jeszcze wzrosła.
Mońka wart 10 mln euro. Co dalej z obrońcą Lecha?
Mońka jest obecnie wyceniany najwyżej spośród wszystkich piłkarzy Ekstraklasy. Serwis „Transfermarkt” zaktualizował jego wartość rynkową, która wynosi aż 10 milionów euro.
Tego lata Lech Poznań go zatrzymał, ale w przyszłym roku może być inaczej. Rząsa twierdzi, że klub nie jest w stanie odrzucać ofert za swoich najlepszych piłkarzy w nieskończoność. Niewykluczone, że w trakcie jednego okienka odejdzie kilka gwiazd – oprócz Mońki wymienia też Kozubala czy Gurgula.

















