Stolarski wskazał największy problem Widzewa. Wymowne słowa o piłkarzach
FOTO MATEUSZ SLODKOWSKI / CYFRASPORT/NEWSPIX.PL
Widzew Łódź wciąż trwa w kryzysie nawet po zmianie na ławce trenerskiej. W najbliższy piątek zagra u siebie z Wisłą Kraków. Mateusz Stolarski otwarcie przyznaje, co obecnie stanowi jego największy problem. Zwraca uwagę na brak regularności wśród piłkarzy.
Widzew Łódź od ponad dwóch miesięcy czeka na zwycięstwo w Ekstraklasie. Jedyny triumf w tym sezonie przypadł na wyjazdową rywalizację z Jagiellonią Białystok, jeszcze pod wodzą Aleksandara Vukovicia. Drużynie nie pomogła też zmiana na ławce trenerskiej – Mateusz Stolarski najpierw zanotował dwa remisy, a po przerwie reprezentacyjnej przegrał 1:2 z Piastem Gliwice.
Przed Widzewem domowy mecz z Wisłą Kraków. Podczas konferencji prasowej Stolarski został zapytany o przygotowanie drużyny, ale skupił się na znacznie poważniejszym problemie.
Stolarski wskazał problem Widzewa
Według trenera największym wyzwaniem nie jest przygotowanie taktyki na pojedynczy mecz, w tym przypadku z Wisłą Kraków. Skupia się natomiast na wybraniu odpowiednich zawodników, którzy w tym trudnym momencie będą w stanie realizować jego założenia.
– Moim największym wyzwaniem w Widzewie na dzisiaj jest wybranie odpowiednich ludzi, będących w stanie realizować założenia, nawet w sytuacjach kryzysowych, a do tego są w stanie poświęcić się dla drużyny i dla kibiców. Myślę, że ten wybór ludzi będzie odpowiedni. Zespół ma problem z regularnością. Zawodnicy potrafią zagrać jeden czy dwa dobre mecze, a później następuje spadek formy. Przez to ciągłe szukanie odpowiedniego składu, jest zbyt zagadkowo – mówił Stolarski, cytowany przez portal „WidzewToMy”.
Stolarski zwrócił uwagę na duże wahania formy swoich piłkarzy. Niektórzy zawodnicy potrafią prezentować odpowiedni poziom przez jedno lub dwa spotkania, ale później ich dyspozycja wyraźnie się pogarsza. W rezultacie przyznaje, że ciągle poszukuje odpowiedniego zestawienia, co generuje coraz poważniejsze wyzwanie.
Widzew szykuje zmiany kadrowe. Cztery pozycje do wzmocnienia
Łukasz Masłowski poszukuje zawodników na cztery pozycje: prawego obrońcę, lewonożnego środkowego defensora, skrzydłowego oraz napastnika. Klub może zdecydować się również na kolejne ruchy transferowe.
Słowa Stolarskiego nabierają dodatkowego znaczenia w kontekście planów transferowych Widzewa. Klub zamierza zimą wzmocnić co najmniej cztery pozycje, choć szkoleniowiec nie powiązał bezpośrednio swojej wypowiedzi z koniecznością sprowadzenia nowych zawodników.
Zobacz również: Widzew pod ostrzałem. „Piłkarze mają problem, żeby przyjąć piłkę”

















