Gikiewicz kontra gwiazdor Lecha. Mocna wymiana zdań
Kanał Sportowy
Afera z Pablo Rodriguezem ma swój ciąg dalszy. Hiszpan odpowiedział na słowa Rafała Gikiewicza, nadziewając się tym samym na kontrę naszego eksperta.
Ciąg dalszy afery w Lechu Poznań
Nie milkną echa afery z Pablo Rodriguezem w roli głównej. Przed czwartkowym meczem z Bayerem Leverkusen (0:4) Hiszpan został odsunięty od wyjściowego składu przez trenera Nielsa Frederiksena. Była to ponoć konsekwencja niesubordynacji zawodnika, który miał spóźniać się na aktywności drużynowe. Na antenie Kanału Sportowego Rafał Gikiewicz opowiedział, co wie o tej sytuacji
Rodriguez spóźniał się notorycznie od miesiąca. Do tego gwiazdorzy na treningach, miał rozmowę z trenerem, a po tej rozmowie znowu się spóźnił. No i skończmy temat. No, jeżeli będzie gwiazdorzyć w Lechu Poznań, to Lech powinien go skasować i tyle w temacie. To nie jest gość z Realu Madryt czy z Barcelony i mam dobre informacje, że to nie był raz czy dwa tylko trwa to od miesiąca
mówił bramkarz.
Rodriguez odpowiedział Gikiewiczowi
Co ciekawe, Rodriguez odpowiedział na słowa naszego eksperta. “Podobno przez cały miesiąc nawet nie pojawiałem się na treningach… Da się to jakoś zweryfikować?” – napisał Hiszpan na Instagramie. Gikiewicz odniósł się w sobotni poranek do tych słów.
Ludzie z Lecha Poznań pytali się skąd ja mam takie informacje. Sami byli w szoku, więc no Pablo Rodriguez niech sobie tym plastrem oczy zaklei. Powiedziałem tylko, że to trwało przez miesiąc. Może niech mu przetłumaczy ktoś w szatni, bo ma z tym problem
przyznał Gikiewicz.
Więcej na antenie Kanału Sportowego!

















