Gorzkie słowa o Wieczystej. “Brakuje mi koncepcji, gra w obronie to coś strasznego”
Fot Michal Stawowiak / 400mm.pl
Wieczysta Kraków po tej kolejce może wylądować w strefie spadkowej. Kilka gorzkich słów o beniaminku wypowiedział Przemysław Cecherz na antenie Kanału Sportowego.
Wieczysta Kraków blisko strefy spadkowej
Wieczysta Kraków nie ma za sobą najlepszego początku rozgrywek. Po 11 kolejkach beniaminek ma na koncie zaledwie 8 punktów. Jeśli wyniki odpowiednio się ułożą, wyląduje w strefie spadkowej. W piątek piłkarze Zeljko Kopicia przegrali 1:2 z Rakowem Częstochowa, dla którego była to dopiero druga ligowa wygrana w tym sezonie. To wyraźnie pokazuje, że sytuacja jest alarmująca. Zwracał na to uwagę Przemysław Cecherz na antenie Kanału Sportowego.
W Wieczystej brakuje mi koncepcji. Z tego co wiem, zespół był budowany pod 4-3-3, 4-2-3-1 i tak były robione transfery, a dzisiaj z powodu wielu błędów grają na 5 z tyłu. Gra w obronie Wieczystej to jest coś strasznego. Praktycznie każdy zespół, który przejdzie pressing tworzy zagrożenie. W Wieczystej wszystko poza linią obrony jest kapitalne, tam są świetni piłkarze poza defensywą, naprawdę jest na czym budować! Ale dzisiaj od stoperów zaczynasz budowę drużyny. Fila czy Pestka to nie są wahadłowi! Stoperzy Wieczystej? Zatrważające! Niegodne tej ligi
grzmiał były trener Wieczystej.
Co teraz robi Przemysław Cecherz?
Aktualnie Przemysław Cecherz prowadzi Świt Szczecin, klub z II ligi. Tak jak Wieczysta, po 11 kolejkach drużyna ma na koncie 8 punktów. Zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. W najbliższej serii gier zmierzy się z Olimpią Grudziądz. Co ciekawe, na początku lipca bieżącego roku Cecherz został trenerem Stali Stalowa Wola. Po dwóch tygodniach rozstał się jednak z tym klubem. Umowę rozwiązano za porozumieniem stron. Latem w ekipie drugoligowca sporo się działo, ze stanowiskiem pożegnał się też dyrektor sportowy Michał Wrzos, a medialne doniesienia sugerowały, że Stal jest na sprzedaż.
Czytaj też: Kaczmarek mówi wprost po zwycięstwie Rakowa. „Wielka rzecz”
Więcej na antenie Kanału Sportowego!

















