Były trener Widzewa brutalnie o drużynie Stolarskiego. „Nie widać nic”
RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL
Widzew Łódź nie prezentuje się zbyt dobrze w tym sezonie. Kilka gorzkich słów o ekipie RTS-u wypowiedział na antenie Kanału Sportowego Przemysław Cecherz, były trener tej drużyny.
Widzew Łódź z problemami
Widzew Łódź być może ma bogatego właściciela, środki na drogie transfery i kibiców należących do krajowej czołówki, którzy wspierają klub niezależnie od tego, jak drużynie idzie na boisku. Nie ma jednak zbyt wielu punktów w tym sezonie – po 11 kolejkach RTS zgromadził zaledwie 10 „oczek”. Więcej mają choćby Wisła Płock, Korona Kielce, Piast Gliwice czy inny beniaminek, Wisła Kraków.
O sytuacji Widzewa na antenie Kanału Sportowego opowiadał Przemysław Cecherz. Były trener tego zespołu przyznał, że w Łodzi nie zgadza się obecnie wiele rzeczy.
W Widzewie na dziś nie widać nic. Nie widać żadnej gry, nie widać żadnej koncepcji. Liczymy na to, że się urwie Świderski, urwie się Fornalczyk, środka pola za bardzo nie ma. Nie widzę tam żadnego pomysłu. Ja tutaj nie mówię o nowym trenerze, tylko to już trwa półtora roku, jak nie więcej. Liczyłem na to, że po tej przerwie na kadrę coś się zmieni. No, po wczorajszym meczu uważam, że się nie zmieniło kompletnie nic. Duże pieniądze wydane i powiem szczerze, że chyba tylko wydane, bo zwrotu z tego nie ma
przyznał na antenie KS.
Co teraz robi Przemysław Cecherz?
Aktualnie Przemysław Cecherz prowadzi Świt Szczecin, klub z II ligi. Tak jak Wieczysta, po 11 kolejkach drużyna ma na koncie 8 punktów. Zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. W najbliższej serii gier zmierzy się z Olimpią Grudziądz.
Czytaj też: Kibice Widzewa wygwizdali Karola Świderskiego. Trener nie gryzł się w język
Więcej na antenie Kanału Sportowego!

















