Wisła Kraków przed trudnym zadaniem. Podejmie rywala z nowym trenerem
fot. ZUZA TWARDOSZ / 400mm.pl/NEWSPIX.PL
Wisła Kraków zagra w sobotę przed własną publicznością z czerwoną latarnią ligi. Raków Częstochowa ma do tej rywalizacji przystąpić z nowym trenerem, co tylko utrudnia zadanie Białej Gwieździe. Do Medalików lada moment dołączy Dawid Szwarga.
Wisła Kraków po 11 meczach zajmuje szóstą lokatę w tabeli z dorobkiem 18 punktów. Ostatnie dwie delegacje przyniosły jej zaledwie punkt – po porażce z Legią Warszawa oraz remisie z Widzewem Łódź wraca na swój teren. W sobotni wieczór beniaminek Ekstraklasy podejmie u siebie Raków Częstochowa, czyli czerwoną latarnię ligi.
Wisła podejmie Raków z nowym trenerem
Na papierze zadanie wydaje się łatwe, biorąc pod uwagę problemy Rakowa i domową dyspozycję Białej Gwiazdy, która zwyciężyła wszystkie pięć spotkań. Kłopotliwa może okazać się natomiast zmiana na ławce trenerskiej Medalików. Tomasz Kaczmarek wyleciał po zaledwie pięciu meczach, nawet mimo zwycięstwa nad Wieczystą Kraków. Jego następca nie został jeszcze ogłoszony, ale media zgodnie twierdzą, że będzie nim Dawid Szwarga.
Szwarga wróci do Częstochowy po dłuższej nieobecności. W 2024 roku objął pierwszoligową wówczas Arkę Gdynia. Awansował z nią do Ekstraklasy, ale kolejnego sezonu nie dokończył, gdyż zrezygnował kilka kolejek wcześniej. Latem dołączył natomiast do sztabu Rafała Góraka w GKS-ie Katowice. Jego celem był oczywiście powrót do samodzielnej pracy trenerskiej, a wymarzonym kierunkiem właśnie Raków.
Pokonanie czerwonej latarni ligi to obowiązek
Zmiana trenera zawsze generuje znaki zapytania i niepewność, zwłaszcza przed pierwszym meczem. Przed Wisłą trudne zadanie, by odpowiednio rozczytać rywala oraz przewidzieć, co w tym krótkim czasie zdąży zrobić Szwarga. Kamil Głębocki twierdzi, że to właśnie on poprowadzi Raków w sobotnim spotkaniu w Krakowie, choć klub nie przekazał jeszcze w tej sprawie oficjalnych informacji.
Mecz Wisła – Raków odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 20:15. Krakowscy kibice oczekują wygranej po serii dwóch słabszych występów. Beniaminek musi zdobywać punkty z takimi rywalami, by na dłuższą metę nie uwikłać się w walkę o utrzymanie.
Zobacz również: Pięć meczów i zwolnienie. Oni pracowali jeszcze krócej niż Kaczmarek

















