Misja ratunkowa. Zadzwonili do Vukovicia, rozpatrywali Probierza
MACIEJ GILEWSKI / 058SPORT.PL/NEWSPIX.PL
Przegląd Sportowy Onet informuje, że Raków Częstochowa, który najprawdopodobniej postawi na Dawida Szwargę, w ostatnich dniach rozpatrywał również dwie inne kandydatury. Chodzi o Aleksandara Vukovicia i Michała Probierza.
Przed startem tego sezonu nawet w najczarniejszych snach kibice z Częstochowy nie brali pod uwagę tak fatalnego startu. Raków nie zakwalifikował się do europejskich pucharów przegrywając kluczowy dwumecz z Hajdukiem Split, ale największy dramat rozgrywa się w lidze. Tam Medaliki zajmują ostatnie miejsce tabeli z kompromitującym bilansem dwóch zwycięstw i aż dziewięciu porażek. Mają niekwestionowanie najgorszą defensywę w lidze, jako że stracili już 26 bramek.
W związku z tym najpierw pracę stracił Dawid Kroczek, a po pięciu meczach zwolniony został jego następca – Tomasz Kaczmarek. Choć w przypadku tego drugiego można podejrzewać, że powody wykraczały poza sam sport, bo podziękowano mu za współpracę akurat po wygranym spotkaniu z Wieczystą Kraków (2:1).
Raków Częstochowa w każdym razie wrócił na rynek trenerski. Marcin Borzęcki z Kanału Sportowego informował od samego początku, że priorytetem Michała Świerczewskiego jest powrót Dawida Szwargi. Przegląd Sportowy Onet potwierdza, że najbliżej objęcia Medalików jest właśnie aktualny asystent Rafała Góraka w GKS-ie Katowice. „PS” zdradza jednak nowe szczegóły, wyjawiając, że Raków poważnie rozpatrywał także dwie inne kandydatury.
Chodzi o Michała Probierza i Aleksandara Vukovicia. Częstochowianie zadzwonili do obu panów, którzy obecnie są bez zatrudnienia. Vuković ostatni raz pracował w Widzewie Łódź, a Probierz pozostaje wolnym trenerem odkąd podziękował mu Cezary Kulesza.

















