Raków znów musi zapłacić za trenera. A kwota może się zwiekszyć
Zuma Press / Alamy
Raków Częstochowa mając w perspektywie walkę o utrzymanie sięga po starego znajomego: Dawida Szwargę, którego musi wykupić z GKS-u Katowice. Wiemy już ile Medaliki zapłacą Katowiczanom.
Powrót znajomej twarzy na ławkę Medalików
Raków Częstochowa zdecydował się na kolejny drastyczny ruch w walce o ligowy byt. Nowym szkoleniowcem ostatniej drużyny w tabeli zostanie Dawid Szwarga. Trener, który w przeszłości prowadził już ekipę spod Jasnej Góry w europejskich pucharach, opuszcza sztab szkoleniowy GKS-u Katowice, by ponownie przejąć stery w Częstochowie. Oficjalne ogłoszenie tej decyzji to kwestia najbliższych godzin.
Szczegóły finansowe transakcji z GieKSą
Sprowadzenie 36-letniego fachowca wiąże się z koniecznością uiszczenia opłaty za wykupienie jego kontraktu. Jak informuje Rafał Musioł z „Dziennika Zachodniego”, na konto klubu z Nowej Bukowej wpłynie kwota 250 tysięcy złotych. To jednak nie koniec potencjalnych kosztów dla częstochowian. W porozumieniu zawarto zapis, zgodnie z którym ekipa z Katowic otrzyma dodatkowe 100 tysięcy złotych, o ile Dawidowi Szwardze uda się zrealizować misję utrzymania Medalików w Ekstraklasie.
Obecna sytuacja sportowa klubu jest wyjątkowo trudna. Po jedenastu rozegranych kolejkach Raków zamyka ligową stawkę z bilansem zaledwie dwóch wygranych i aż dziewięciu porażek. Drużyna, która wcześniej odpadła z eliminacji Ligi Konferencji po starciach z Hajdukiem Split, przechodzi przez ogromny kryzys personalny na ławce trenerskiej. Szwarga będzie już czwartym szkoleniowcem prowadzącym zespół w tych rozgrywkach, po Dawidzie Kroczku, Dawidzie Szulczku oraz Tomaszu Kaczmarku.
Poprzedni trener, Tomasz Kaczmarek, kosztował klub znacznie więcej, gdyż za jego wykup z Radomiaka zapłacono milion złotych. Jego kadencja trwała jednak tylko pięć spotkań. A przypomnijmy, że jeszcze wcześniej Raków Częstochowa postanowił wykupić Łukasza Tomczyka z pierwszoligowej Polonii Bytom, któremu potem trzeba było wypłacić odprawę.
Teraz przed Szwargą, który w latach 2023-2024 rywalizował z Rakowem w fazie grupowej Ligi Europy, stoi zadanie ustabilizowania formy zespołu i uniknięcia spadku z najwyższego szczebla rozgrywkowego.

















