Puchacz błysnął w Lidze Mistrzów, ale nie był zadowolony. „Czułem pustkę”
IMAGO/NEWSPIX.PL
Tymoteusz Puchacz zanotował pierwszą asystę w fazie ligowej Ligi Mistrzów, ale jego Sabah Baku przegrał z Borussią Dortmund (1:2). Reprezentant Polski w rozmowie na antenie Kanału Sportowego przyznał, że mimo indywidualnego sukcesu czuł duże rozczarowanie. Jego zdaniem azerski zespół miał szansę na sprawienie kolejnej niespodzianki.
Sabahu Baku mierzył się z Borussią Dortmund w trzeciej kolejce Ligi Mistrzów. Azerski zespół przegrał 1:2, ale Tymoteusz Puchacz wyróżnił się efektowną asystą. W 39. minucie precyzyjnie dośrodkował z rzutu wolnego, a Aden McCarthy strzałem głową pokonał Gregora Kobela. Było to pierwsze ostatnie podanie Polaka w fazie ligowej Champions League.
Puchacz po meczu z Borussią Dortmund. „Czułem pustkę”
Lewy defensor podsumował dotychczasowe występy w Lidze Mistrzów na antenie Kanału Sportowego. Jest oczywiście zadowolony z asysty, ale martwi go porażka z Borussią Dortmund. Choć rywal był mocniejszy, Puchacz żałuje, że nie udało się wykorzystać szansy i zremisować.
– Zdecydowanie więcej radości sprawił mi ten mecz ze Slavią, który wygraliśmy. Wczoraj czułem pustkę, bo wiedziałem, że to był taki dzień, w którym mogliśmy zremisować. Oczywiście, oni mają jakość niesamowitą i stworzyli więcej sytuacji, pewnie ten wynik jest i zasłużony, ale przy 2:1 mieliśmy stuprocentową okazję i trochę szkoda tego.
Sabah Baku sprawił sensację w Lidze Mistrzów. Puchacz woli zwycięstwa
13 października Sabah pokonał Slavię Praga 2:0, odnosząc pierwsze zwycięstwo w historii swoich występów w Lidze Mistrzów. Puchacz rozegrał wtedy pełne spotkanie. Polski defensor ma nadzieję, że jego zespół zdobędzie więcej punktów – do tej pory mierzył się z potęgami, czyli Manchesterem United i właśnie Borussią Dortmund.
Dla Puchacza trwający sezon jest prawdopodobnie najlepszym w karierze. Wrócił do reprezentacji Polski po dłuższej nieobecności, zadebiutował w Lidze Mistrzów, a we wszystkich meczach Sabahu uzbierał już siedem asyst.
Zobacz również: Prezydent Sabah zachwycony Puchaczem. „Fantastyczny piłkarz”















