W końcu. Zgłaszają się po niewypał transferowy Widzewa Łódź
Mikolaj Barbanell / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Andi Zeqiri nie znajduje się w planach sztabu Widzewa i po rozczarowujących występach w Łodzi może wrócić do Standardu Liège. Oto szczegóły.
Zeqiri na wylocie z Widzewa Łódź
Andi Zeqiri nie ma przyszłości w Widzewie Łódź. Jak informuje Kevin Sauvage z portalu Sudinfo.be, starania mające na celu pozyskanie napastnika w ramach wypożyczenia czynią przedstawiciele belgijskiego Standardu Liège. Szwajcar aktualnie nie ma miejsca w zespole prowadzonym przez Aleksandara Vukovicia, przez co występy swoich kolegów musi oglądać z trybun.
Łódzki klub zdecydował się na transfer Andiego Zeqiriego latem poprzedniego roku, pozyskując go z Genku za rekordowe w tamtym momencie dwa miliony euro. Nadzieje związane z tym ruchem były ogromne, lecz finalnie rzeczywistość okazała się rozczarowująca. Teraz 27-latek może wrócić do miejsca, które dobrze zna – w barwach Standardu Liège występował już na wypożyczeniu w sezonie 2024/2025.
Przedstawiciel belgijskiej ekstraklasy chciałby pozyskać zawodnika w ramach dwuletniego wypożyczenia z zawartą opcją wykupu. Zeqiri miałby zająć w kadrze miejsce Dennisa Eckerta, który finalizuje przeprowadzkę do tureckiego Genclerbirligi.
Tymczasem RTS pozostaje z dwoma głównymi środkowymi napastnikami: Karolem Świderskim oraz Sebastianem Bergierem. Niewykluczone, że w końcowych dniach okienka Widzew Łódź jeszcze kogoś pozyska na tę pozycję, jako że wcześniej Łukasz Masłowski kontaktował się między innymi z Afimico Pululu (który natomiast ostatecznie podpisał kontrakt z Al Hazem).

















