Kroczek tuż przed kluczowym rewanżem. Raków jest gotowy do walki
Kanał Sportowy
Dawid Kroczek porozmawiał z dziennikarzami Kanału Sportowego przed pierwszym gwizdkiem rewanżowego meczu Rakowa Częstochowa z Hajdukiem Split w czwartej rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji.
Już o godzinie 19:00 rozpocznie się mecz Medalików z Hajdukiem Split, który zadecyduje o możliwym awansie Częstochowian do europejskich pucharów. Transmisja jest dostępna jedynie na antenie Kanału Sportowego.
Oto wypowiedzi trenera Dawida Kroczka przed pierwszym gwizdkiem.
— Już byliśmy nie raz w takich sytuacji, graliśmy takie mecze, to zespół, który mierzył się już z takimi wyzwaniami. Czy to finał Pucharu Polski, czy też europejskie puchary w poprzednich latach.
— Wiemy jaka jest stawka, wszyscy są tego świadomi. Pierwsza rzecz to awans, ale druga to sprawy finansowe, które potem będą dotykały klubu.
— Od pierwszego dnia mikrocyklu po pierwszym spotkaniu w Splicie przygotowaliśmy się w tym wariancie. Ważne jest zarządzanie tym meczem, bo nie wiemy czy to będzie 90 minut, czy może 120.
— Patryk Makuch jest jak najbardziej gotowy do gry. Narodziny dziecka to szczególny dzień, ale Patryk jest profesjonalistą, nie widzę tu żadnych przeszkód, niedyspozycji.
— Było kilka problemów zdrowotnych zespołu w tygodniu, tak jest z reguły po takim meczu, który kosztował nas wiele zdrowia. Dzisiaj natomiast zawodnicy są w stu procentach gotowi do grania.
— Dzisiaj będziemy mieli większe pole manewru w defensywie, co pozwoli nam łatwiej zarządzać meczem. Ostatnie spotkanie pokazało, że Arvid był w zasadzie kluczowy w momencie wejścia na boisko, cieszymy się, że do nas dołączył. Mamy większy wybór o działania w trakcie meczu, ale linia obrony która wychodzi od pierwszego gwizdka jest doświadczona, grała już ze sobą wielokrotnie, więc liczę, że będzie to doświadczenie widać na boisku.
— Erick Otieno daje pewną stabilność w graniu, pewną powtarzalność. Daje gwarancję określonego poziomu i mogę się zgodzić, że jest u niego duża stabilność, to w tej chwili nasz podstawowy zawodnik.
— Zawsze myślimy, czy można coś zmienić, ale uważam, że to w tym momencie nasze optymalne ustawienie, gdy Mahir jest na dziewiątce, Lamine jako prawa dziesiątka i Maki jako lewa. To są naturalne pozycje dla tych zawodników, ale na pewno w trakcie meczu będziemy widzieli rotacje, bo to bardzo wszechstronni piłkarze, co daje nam pewien komfort i nieprzewidywalność.

















