Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Strzelanina, kradzież i tornado. Niespokojny pobyt Anglików w USA

17.06.2026 | 09:30

Anglia reprezentacja Harry Kane

FOT. SIPAUSA/NEWSPIX.PL

Reprezentacja Anglia na tegorocznych mistrzostwach świata chce powalczyć o medal. Dotychczasowe przygotowania Synów Albionu dalekie były jednak od spokojnego szykowania się na mundial. Liczba niecodziennych sytuacji, które przytrafiły się piłkarzom Thomasa Tuchela, już jest kuriozalna.

Kuriozalne przygotowania Anglików

Gdy sportowcowi coś nie pójdzie, często kusi go, żeby użyć argumentu o “braku spokojnego przygotowania”. W końcu gdyby proces treningowy przebiegałby bez zakłóceń, wynik sportowy byłby zdecydowanie lepszy. Abstrachując od prawdziwości podobnych wymówek, nie da się ukryć, że chaos i różnego rodzaju turbulencje nigdy nie są dobrymi doradcami.

Anglicy na tegorocznych mistrzostwach świata mogą zostać rekordzistami, jeśli chodzi o dziwne sytuacje, które ich spotkały. Podopieczni Thomasa Tuchela liczą, że ze Stanów Zjednoczonych wrócą co najmniej z medalem, ale jeśli nie zdołają ugrać żadnej poważniejszej zdobyczy piłkarskiej, z pewnością zostaną z nimi kuriozalne wspomnienia.

O dwóch takich, co ukradli buty

Jakież musi być zdziwienie piłkarzy, gdy trenują oni spokojnie do mistrzostw świata, koncentrują się na tym, jak zagrać z Chorwacją, jak niewygodna może być Ghana, czy w ostatnim starciu przeciwko Panamie wystawić rezerwowy skład, a nagle dostają informację, że… zostali okradzeni.

Anglicy znaleźli się właśnie w takiej sytuacji. Gdy wyruszali z Palm Beach na Florydzie do Kansas City, gdzie mieści się ich baza na mistrzostwa, dostrzegli braki w swoim sprzęcie. Stracili m.in. kilka par butów piłkarskich, piłkę, głośnik JBL, parę rękawic bramkarskich i stroje treningowe, a nawet… zestaw LEGO przedstawiający but marki Nike Air.. Straty szacowane są na 18 tysięcy dolarów, czyli około 66 tysięcy złotych. Ponadto, Synowie Albionu mieli stracić trzy podpisane koszulki wyceniane z kolei na 15 tysięcy dolarów (55 tysięcy złotych). Na ich szczęście, większość przedmiotów została jednak odzyskana.

– Ja osobiście nic nie straciłem. O kradzieży dowiedzieliśmy się z mediów – przyznał zaskoczony Dan Burn, piłkarz reprezentacji Anglii.

Jak podało “BBC Sport”, dwóch mężczyzn z San Antonio w Teksasie – Mustafa Salik i Erfan Kamal – zostało oskarżonych  w związku z kradzieżą. Prawo stanowe w Missouri za taki czyn zabroniony przewiduje karę od jednego roku do siedmiu lat za kratkami. Poręczenie za każdego z nich wynosi po 75 tysięcy dolarów (ponad 270 tysięcy złotych).

Strzały o brzasku

Jak wspomnieliśmy, baza treningowa Anglików na mistrzostwa świata mieści się w Kansas City w stanie Missouri. Sam Thomas Tuchel wybierał miejsce, gdzie jego podpoieczni będą przygotować się do zmagań turniejowych. Gdy spojrzy się na mapę Stanów Zjednoczonych, widać, że ośrodek Synów Albionu mieści się praktycznie na środku USA, co stanowi zdecydowane ułatwienie pod kątem logistycznym. Jeśli na przykład stacjonowaliby w Miami, podróż samolotem wyniosłaby około pięciu godzin. Z Kansas City natomiast do największego miasta Kalifornii leci się jedynie trzy godziny.

Oprócz dogodnej lokalizacja, baza kadry Trzech Lwów ma charakteryzować się “estetyką angielskiej wsi” – przynajmniej takiego opisu używa “The Athletic”. Piłkarze z Wysp Brytyjskich szybko jednak przekonali się, że sielankowa atmosfera, obecna pewnie w bajkowych krainach Devon czy Kornwalii, jest trudna do uzyskania w w Stanach Zjednoczonych.

Przed kilkoma dniami media obiegła informacja, że w okolicy bazy treningowej reprezentacji Anglii miała miejsce strzelanina. “The Athletic” relacjonowało, że strzały ustrzyłano w sobotni poranek, około czwartej nad ranem. Dziewięć osób poniosło obrażenia i zostało przetransportowanych do okolicznych szpitali. Na szczęście, nikt nie został ranny na tyle poważnie, żeby jego życiu zagrażało niebezpieczeństwo.

Co wolno Amerykaninowi…

W tym miejscu nie da się nie wspomnieć o amerykańskich regulacjach prawnych dotyczących pozwolenia na broń. Warto zacząć od tego, że termin “pozwolenie na broń” ma większą rację bytu w Polsce, gdzie trzeba uzyskać specjalną zgodę, aby móc trzymać u siebie pistolet lub karabin. W Stanach Zjednoczonych wygląda to inaczej. Prawo do posiadania broni gwarantuje… sama konstytucja, konkretniej druga poprawka do niej.

Każdy stan ma jednak odrębne regulacje w tej kwestii. Przede wszystkim, co do zasady trzeba mieć ukończone 21 lat, żeby kupić broń, choć niektóre sztuki można nabyć już od 18. roku życia. Do tego w niektórych częściach kraju trzeba też przejść kurs strzelecki, a także przedstawić zaświadczenia psychologiczne. Zainteresowany kupnem broni nie może też być karany.

W Polsce należy spełnić podobne przesłanki, by otrzymać pozwolenie, choć w naszym kraju główny nacisk kładzie się na posiadanie broni w celach sportowych czy kolekcjonerskich, w ograniczonym zakresie dla ochrony osobistej. W USA natomiast sprawa wygląda inaczej o tyle, że nawet Sąd Najwyższy w głośnym wyroku wyroku District of Columbia v. Heller uznał, iż prawo do posiadania broni w celu obrony osobistej jest chronione właśnie przez drugą poprawkę do konstytucji.

Pogromcy burz

Już po samych tych wydarzeniach Anglicy mogli zachodzić w głowę “Gdzie my do licha jesteśmy?”. Kradzież sprzętu, a następnie strzelanina – podopieczni Thomasa Tuchela nie rozegrali jeszcze pierwszego meczu na mistrzostwach świata, a już jest wokół nich głośniej niż o innych uczestnikach mundialu. To jednak jeszcze nie koniec “atrakcji”, które spotkały angielską kadrę w USA.

W ostatnią sobotę w Kansas City panowały ekstremalne warunki atmosferyczne. Około godziny 20 czasu lokalnego piłkarze reprezentacji Trzech Lwów dostali na swoje telefony ostrzeżenie o zagrożeniu tornadem. Wieczorem przez miasto przeszła ostra burza, więc służby wydały komunikat, żeby wszyscy mieszkańcy w miarę możliwości zostali w swoich domach. “The Athletic” podawało, że alarmowano m.in. przed silnymi wiatrami, które mogły osiągać szybkość nawet 128 kilometrów na godzinę.

Do apelu musieli zastosować się też reprezentanci Anglii. Zostali więc zamknięci w swoim ośrodku. Najbliższa okolica wokół ich bazy nie została w żaden sposób doświadczona przez burzę, ale poważne ostrzeżenia i alerty mogą wzbudzić strach, tym bardziej po tym, jak często w Stanach Zjednoczonych szaleją tornada. Ostatnie przeszło kilka dni temu przez stan Illinois, który sąsiaduje z Missouri.

***

Pierwszy mecz reprezentacja Anglii na mistrzostwach świata rozegra w środę 17 czerwca o godzinie 22:00 czasu polskiego. Zmierzy się wtedy z Chorwacją, na papierze najsilniejszym rywalem w grupie. Sześć dni później Synowie Albionu zagrają z Ghaną, a na zakończenie zmagań w pierwszej fazie turnieju spotkają się 27 czerwca z Panamą. Czas pokaże, czy osobliwości podczas przygotowań do mundialu wpłyną na ich formę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo