Manchester United znowu stracił punkty. To już koniec Carricka?
Antoni Dec / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Manchester United znowu nie zdołał wygrać meczu ligowego. Czy remis z Leeds United to gwóźdź do trumny dla Michaela Carricka?
Manchester United znowu bez wygranej
Manchester United po siedmiu kolejkach Premier League nadal ma na koncie tylko jedno zwycięstwo. Od wygranej 5:2 z Ipswich Town z 30 sierpnia minęło już pięć spotkań ligowych. W żadnym z nich Czerwone Diabły nie były w stanie przechylić szali na swoją korzyść. W ostatniej serii gier podopieczni Michaela Carricka zremisowali 1:1 z Leeds United.
Mecz zaczął się dla Czerwonych Diabłów nieźle, bo w 35. minucie do siatki trafił Bryan Mbeumo. Po zmianie stron jednak do wyrównania doprowadził Dominic Calvert-Lewin. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił.
Czy to już koniec Michaela Carricka?
Biorąc pod uwagę ostatnią porażkę 0:2 z Atletico Madryt oraz odpadnięcie z Pucharu Ligi Angielskiej z Brighton (2:3), atmosfera wokół Manchesteru United jest ostatnio bardzo gęsta. Eksperci na Wyspach twierdzą, że strata punktów w starciu z Leeds może być gwoździem do trumny dla Michaela Carricka. Tym bardziej, że coraz głośniej mówi się o potencjalnym powrocie do Premier League Antonio Conte. Włoch, który prowadził już Chelsea i Tottenham, może teraz objąć stery na Old Trafford.
Kolejny mecz to spotkanie z Como w Lidze Mistrzów. Czy Czerwone Diabły nadal będą grać pod wodzą Carricka? Wydawało się, że po niezłym zeszłym sezonie w Manchesterze zapanuje wreszcie spokój. Futbolowi bogowie mają chyba inne plany…
Czytaj też: Carrick pod ogromną presją. Wprost powiedział, co myśli o pracy w Man United
















