Odmieniona gwiazda Lecha. Tak odpowiedziała na krytykę
FOT. MACIEJ GILEWSKI / 400mm.pl
Pablo Rodriguez ostatnio był na ustach wszystkich kibiców Lecha Poznań. Wszystko za sprawą licznych spóźnień, które w końcu pozbawiły go miejsca w wyjściowym składzie na mecz z Bayerem Leverkusen. W starciu ligowym z Koroną Kielce Hiszpan był już całkowicie odmieniony.
Pablo Rodriguez odpowiedział na krytykę
Pablo Rodriguez był ostatnio postacią numer jeden we wszelkich dyskusjach o Lechu Poznań. Przed czwartkowym mecze z Bayerem Leverkusen trener Niels Frederiksen postanowił odsunąć go od wyjściowego składu. Okazało się, że Duńczyk ma dość spóźniania się na klubowe aktywności, a tych ponoć Hiszpan zdecydowanie nadużywał. W konsekwencji musiał ponieść karę, choć bardzo mu się to nie spodobało. Media pisały nawet o konflikcie na linii trener – zawodnik.
Tak zachował się piłkarz Lecha. “To totalna piaskownica”
W meczu ligowym z Koroną Kielce Rodriguez wyszedł już jednak w podstawowym składzie. Na krytykę niektórych kibiców odpowiedział najlepiej jak tylko umiał. W 4. minucie asystował przy bramce Patrika Walemarka, a krótko potem sam wpisał się na listę strzelców. Następnie zaś podał do Mikaela Ishaka, który trafił do siatki, a pod koniec pierwszej połowy znowu sam pokonał bramkarza. Miał więc udział w każdej z czterech bramek Kolejorza przed przerwą.
Rodriguez trafił do Lecha latem ubiegłego roku z włoskiego Lecce za nieco ponad milion euro. W pierwszym sezonie gry dla Kolejorza sięgnął po mistrzostwo Polski. Niedawno wygrał też krajowy superpuchar. Jeśli w kolejnych miesiącach będzie grał tak jak w starciu z Koroną, może pokusić się o jakieś indywidualne nagrody.














