Jacek Zieliński nie wytrzymał na konferencji prasowej. Musiał przekląć
Piotr Matusewicz / PressFocus/NEWSPIX.PL
Jacek Zieliński nie wytrzymał po meczu Korony Kielce z Lechem Poznań (1:6). Trener Złocisto-Krwistych przyznał, że odczuwa “w********e”.
Jacek Zieliński nie wytrzymał
Jacek Zieliński nie wytrzymał po meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Drużyna doświadczonego trenera w stolicy Wielkopolski przegrała aż 1:6. Media podają, że mógł to być ostatni występ szkoleniowca w roli sternika Złocisto-Krwistych. Emocje w końcu wzięły górę na konferencji prasowej i Zieliński nie był w stanie trzymać języka za zębami.
W********e – to odczuwam po tym meczu. Przepraszam państwa
miał powiedzieć trener Korony, cytowany przez Damiana Wysockiego z portalu wKielcach.info.
Komentarz do meczu… Myślę, że gdybym zaczął rozwodzić się na tym, co działo się na boisku, to wygłupiłbym się i rozbawił słuchaczy. Trzeba pogratulować Lechowi dobrego meczu. Zdeklasowali nas. Nie ma dyskusji, żadnego alibi. Trzeba pochylić głowę z pokorą. Dostaliśmy sześć razy w twarz. Dostaliśmy mnóstwo ciosów. Byliśmy tylko tłem dla rywali. Przed nami długa, smutna podróż. Musimy odbudować się na kolejny mecz. On daje szansę na rewanż, rehabilitację, na jakieś odbudowanie reputacji. Musimy nad tym pracować
dodał gorzko.
Zieliński przejął Koronę latem 2024 roku po Kamilu Kuzerze. Do tej pory poprowadził drużynę z województwa świętokrzyskiego w 84 meczach. Wygrał 32 z nich, zremisował 24 i przegrał 28. W poprzednim sezonie Kielczanie byli jedną z najbardziej niewygodnych ekip w całej Ekstraklasie, mimo zajęcia ostatecznie 11. miejsca. Obecnie plasują się na 9. pozycji, co może zostać uznane za wynik poniżej oczekiwań, biorąc pod uwagę skalę wzmocnień w letnim okienku. Do drużyny dołączyli m.in. Patrik Hellebrand, Camilo Mena, Michael Ameyaw czy Kamil Jakubczyk.
Czytaj też: Syn Jacka Zielińskiego do kibiców Korony: Więcej szacunku do drugiego człowieka

















