Zalewski wszedł na boisko i się zaczęło. Zwrot akcji w hicie Serie A [WIDEO]
Zalewski FOT. ZUMA/NEWSPIX.PL
Nicola Zalewski zaliczył asystę tuż po wejściu na boisko w meczu z Milanem. W 7. kolejce Serie A Atalanta Bergamo musiała jednak uznać wyższość „Rossonerich”. Drużyna Polaka goniła wynik, ale ostatecznie przegrała 2:3.
Nicola Zalewski z asystą przeciwko Milanowi
Nicola Zalewski wciąż musi walczyć o zaufanie Maurizio Sarriego. Choć piłkarz Atalanty Bergamo znalazł się w wyjściowym składzie na mecz z Pafos w Lidze Konferencji, kilka dni później zaczął starcie z Milanem w ramach Serie A na ławce rezerwowych. Były piłkarz Romy i Interu wszedł na boisko dopiero w 59. minucie.
Polak miał za zadanie uratować zespół, który znalazł się w beznadziejnej sytuacji. „La Dea” przegrywała bowiem 0:3. W 24. minucie wynik spotkania otworzył Goncalo Ramos, który pokonał bramkarza strzałem z 11 metrów. Tuż przed zmianą stron przewagę „Rossonerich” powiększył Adrien Rabiot. Z kolei w 58. minucie na listę strzelców wpisał się Mario Gila. Warto dodać, że chwilę przed tym trafieniem Ramos zmarnował okazję na strzelenie drugiego gola z rzutu karnego.
Po wejściu Zalewskiego Atalanta błyskawicznie złapała wiatr w żagle. W 66. minucie bramkę kontaktową zdobył Gianluca Gaetano. Włoch wbiegł w pole karne i dostał świetną piłkę od Polaka.
W 81. minucie drugą bramkę dla zespołu z Bergamo zdobył Nikola Krstović. Podopieczni Rubena Amorima musieli zatem drżeć o zwycięstwo. Trzy punkty ostatecznie zostały w Mediolanie, ale jedno jest pewne – do Nikoli Zalewskiego nikt nie może mieć pretensji.
„Rossoneri” zajmują obecnie czwarte miejsce w tabeli Serie A. Atalanta Bergamo znajduje się na 10. pozycji.
















