Grabara do Juventusu, Buksa na Majorkę. Oto TOP 10 transferów Polaków tego lata!
Fot. Juventus
Okno transferowe w najlepszych ligach w Europie zakończone. Za nami dwa miesiące intensywnych ruchów na rynku, również z udziałem Polaków. Oto najlepsze transfery z udziałem polskich piłkarzy!
Zakończyło się okno transferowe w większości lig europejskich. I chociaż w Ekstraklasie potrwa ono do 9 września, to największe kluby Europy już zamknęły kadry. Wielu Polaków zmieniło kluby. Oto naszym zdaniem dziesięć najlepszych i najciekawszych ruchów transferowych tego lata.
W naszym zestawieniu bierzemy pod uwagę wyłącznie transfery gotówkowe lub wypożyczenia. Nie uwzględniliśmy więc chociażby Roberta Lewandowskiego czy Pawła Dawidowicza. Nie wzięliśmy również pod uwagę ruchów do Ekstraklasy, bo tym poświęcimy osobny tekst po zakończeniu okna w Polsce (9 września).
Kamil Grabara (wypożyczenie z Wolfsburga do Juventusu)
O tym, że Kamil Grabara odejdzie z niemieckiego Wolfsburga mówiło się od dłuższego czasu. W tym sezonie już nie bronił w niemieckim zespole, a jego następcą został młody Jakub Zieliński. I Grabara dość długo czekał na jakieś ruchy aż w końcu odezwał się Juventus.
25 sierpnia Włosi sfinalizowali wypożyczenie Grabary. Jest w umowie zawarta opcja wykupu za 12 milionów euro. Jeśli Polak się sprawdzi, zostanie w Serie A.
Michał Skóraś (z Gentu do RC Lens)
Zeszły sezon Michał Skóraś spędził w belgijskim Gencie i w 35 meczach strzelił dwie bramki oraz 11 asyst. Zainteresowało nim się francuskie RC Lens, które wyłożyło za 26-latka sześć milionów euro. I zaprezentowało go w efektowny sposób – nawiązując do „Simpsonów”.
Trzeba przyznać, że Skóraś notuje dobre wejście do nowej drużyny. W swoim premierowym meczu w Ligue1 zanotował asystę w wygranym przez jego zespół meczu z AJ Auxerre. Starcie ze Strasbourgiem rozpoczął już w podstawowej jedenastce.
Adam Buksa (wypożyczenie z Udinese do Mallorci)
Klub zmienił też Adam Buksa. Na jego wypożyczenie z Udinese zdecydowała się grająca na zapleczu LaLiga Mallorca. I już w napastnik strzelił bramkę.
— Gwiazdą numer jeden w tym klubie w ostatnich latach był Vedat Muriqi i po jego odejściu do Fenerbahce powstała luka w składzie, którą ja niejako mam wypełnić – mówił na antenie Kanału Sportowego przed kilkoma dniami.
Jakub Kamiński (z Koeln do Benfiki Lizbona)
Jakub Kamiński trafił do portugalskiej Benfiki za 17 milionów euro. W pięciu dotychczasowych spotkaniach w nowym klubie zanotował on asystę. Nie jest to może wymarzony początek. Ostatnio na konferencji prasowej na temat Polaka dość mocno wypowiedział się trener klubu. – Być może oczekujecie, że zdejmę Prestianniego, żeby wpuścić Kaminskiego, bo Prestianni ostatnio grał trochę słabo… Muszę podejmować najlepsze decyzje z myślą o tym, co uważam za właściwe na kolejny mecz – mówił.
Mimo trudnych początków wydaje się jednak, że to ciekawy ruch.
Bartosz Mazurek (z Jagiellonii do Salzburga)
Mówi się o nim, że to talent pokroju Oskara Pietuszewskiego. I trudno się z takimi opiniami nie zgodzić. Mówimy o zawodniku, za którym bardzo udana wiosna. Dobrze prezentował się też w Lidze Konferencji. I to poskutkowało przenosinami do Salzburga za sześć milionów euro.
19-latek notuje udane wejście do nowego klubu. Dwa z czterech spotkań ligowych zaczął w podstawowym składzie, w pozostałych wchodził z ławki. W niedzielę strzelił gola przeciwko Austrii Wiedeń i został wybrany do „11” kolejki według Kickera.
Jan Leszczyński (z Legii Warszawa do Borussii Moenchengladbach)
19-latek został bohaterem dość sensacyjnego transferu z Legii Warszawa do Borussii Moenchengladbach. Niemcy zapłacili za niego trzy miliony euro, a mówimy o zawodniku urodzonego w 2007 roku. To pokazuje, że niemiecki klub pokłada w nim spore nadzieje.
Pierwsze tygodnie obrońcy w Niemczech były dość udane. Regularnie występował w sparingach, zbierał dobre oceny za okres przygotowawczy. Ostatnio zadebiutował w oficjalnym meczu grając w Pucharze Niemiec. Teraz przed nim kolejna szansa – debiut w Bundeslidze.
Jan Ziółkowski (wypożyczenie z AS Romy do Monzy)
W ostatnich dniach okna transferowego klub zmienił Jan Ziólkowski. Został wypożyczony do Monzy z opcją wykupu za 18 milionów euro. We wtorek zadebiutował w nowym klubie wchodząc w 75. minucie spotkania pucharowego z Torino. Jego zespół wygrał 1:0.
Trudno o jednoznaczną ocenę debiutanckiego sezonu w wykonaniu Janka Ziółkowskiego w Romie. Potrafił się z niezłej strony pokazać na tle Interu czy Juventusu, a z drugiej strony, rozegrał 18 meczów, jednak na murawie biegał przez niewiele ponad 500 minut. Na domiar złego w drugiej części sezonu pełnił marginalną rolę. Przytrafiło mu się też kilka kiksów. Stąd wypożyczenie.
Wiktor Nowak (z Górnika Zabrze do Slavii Praga)
Kiedy analizujemy transfery młodych Polaków nie sposób nie wspomnieć o Wiktorze Nowaku, który przeniósł się z Górnika do Slavii Praga i w świetnym stylu wszedł do nowej drużyny. W sześciu meczach ligowych strzelił cztery bramki i zanotował asystę. Można powiedzieć, że jego forma eksplodowała!
Bright Ede (z Motoru Lublin do Deportivo A Coruna)
Młody zawodnik Motoru od dłuższego czasu wzbudzał zainteresowanie na rybku transferowym. W końcu tego lata został sprzedany do Hiszpanii. Został zawodnikiem Deportivo, które zapłaciło za niego sześc milionów euro. Mówimy o sporym talencie, który od razu wywalczył podstawowy skład w nowym klubie.
Mówimy o zawodniku, który nie grał dotychczas zbyt wiele w seniorskiej piłce. W Motorze rozegrał 17 spotkań.
Bartosz Mrozek (z Lecha Poznań do Udinese)
Doczekał się w końcu Bartosz Mrozek transferu. Lech Poznań pozyskał tego lata Mateusza Lisa, który szybko wywalczył sobie miejsce w składzie. Mrozek czekał zaś na potencjalny transfer i w końcu się doczekał. Trafił do Udinese, które wydało na niego 1,4 mln euro.
Kluby zmienili także m.in. Oskar Wójcik (z Cracovii do Werderu), Krystian Bielik (z West Bromich do Cardiff) czy też Daniel Mikołajewski (z Parmy do Luzern).

















