Włosi zwiastują, co czeka Grabarę w Juventusie. „To dla niego wielka szansa”
Fot. Juventus
Kamil Grabara sensacyjnie dołączył do ekipy Starej Damy, przenosząc się do Turynu na zasadzie rocznego wypożyczenia z VfL Wolfsburg. Polski golkiper staje przed życiową szansą i zamierza rzucić wyzwanie Guglielmo Vicario w walce o miejsce między słupkami turyńskiego giganta.
Nowy rozdział polskiego bramkarza w Turynie
Kamil Grabara sensacyjnie dołączył do Juventusu FC. Choć na razie jest to tylko roczne wypożyczenie, trudno zakładać, by 27-latek powrócił do VfL Wolfsburg. Transfer ten następuje zaledwie dwa lata po odejściu z ekipy „Starej Damy” Wojciecha Szczęsnego. W stolicy Piemontu panuje przekonanie, że sprowadzenie tak doświadczonego golkipera to istotny ruch dla klubu.
Juventus ma w swoich strukturach ludzi, którzy bardzo dobrze znają rynek i wiedzą, czego potrzebuje klub. Jeśli Carnevali i Massara dostrzegli w Grabarze coś więcej niż w bramkarzach, których wcześniej mieli do dyspozycji, oznacza to, że widzą w nim odpowiedni potencjał. To dobre wzmocnienie. Oczywiście wszystko zweryfikuje boisko, ale poziom bramkarzy Juventusu jest teraz wyższy
wyjaśnia w rozmowie z WP SportoweFakty Gabriele Stragapede z portalu calciomercato.com.
Czytaj także: Fatalny wypadek kibica Jagiellonii podczas meczu z Iberią. Są nowe wieści o jego zdrowiu
Rywalizacja o miano pierwszego bramkarza
Podczas bieżącego okienka transferowego z Juventusem pożegnali się Mattia Perin oraz Michele Di Gregorio. W ich miejsce sprowadzono Kamila Grabarę oraz Guglielmo Vicario. To właśnie Włoch ma być podstawowym wyborem trenera Luciano Spallettiego, jednak Polak nie zamierza poprzestać na roli rezerwowego.
To jego wielka szansa w karierze. Po grze w Kopenhadze i Wolfsburgu dostał teraz telefon od takiego klubu jak Juventus. Kiedy dzwoni do ciebie Juve, musisz dać z siebie wszystko i walczyć o swoje miejsce
podkreśla Stragapede.
Ekspert zauważa, że choć Vicario cieszy się obecnie większym zaufaniem szkoleniowca, Grabara posiada cenne doświadczenie międzynarodowe, które może zaprocentować w trakcie sezonu, zwłaszcza w rozgrywkach europejskich.
Jasne jest, że w hierarchii Spallettiego Vicario jest obecnie numerem jeden. To bardzo solidny bramkarz, który musi odzyskać formę z najlepszych lat. Grabara ma jednak pewne doświadczenie międzynarodowe, które może mu pomóc. Liga Europy będzie dobrą okazją, aby częściej zobaczyć go w akcji
dodaje dziennikarz.
Czytaj także: Villas-Boas wyjaśnia, co się dzieje z Pietuszewskim. „Dał nam już bardzo dużo”

















