Kacper Potulski o Realu Madryt. „Nie będę wybrzydzał”
fot. IMAGO/NEWSPIX.PL
Kacper Potulski latem wzbudzał zainteresowanie wielu europejskich klubów, ale zdecydował się pozostać w Mainz. Reprezentant Polski wyjaśnił na kanale Foot Truck, że priorytetem była regularna gra, a przy okazji odniósł się do wcześniejszych doniesień o zainteresowaniu Realu Madryt.
Kacper Potulski był wielkim odkryciem minionego sezonu Bundesligi. Wykorzystał szansę w Mainz, od samego początku grając na wysokim poziomie zarówno w rozgrywkach ligowych, jak i w europejskich pucharach. Szybko ściągnął też na siebie zainteresowanie mocniejszych klubów. Latem media spekulowały na temat jego transferu, do którego finalnie nie doszło. Potulski postanowił zostać w Mainz na jeszcze jeden sezon.
Potulski o Realu Madryt
W kontekście Potulskiego przewijały się takie kluby, jak Borussia Dortmund, która miała oferować nawet 20 milionów euro. Mainz nie planowało jednak sprzedaży 18-letniego stopera za takie pieniądze. W Niemczech dostrzegają w nim olbrzymi potencjał i spodziewają się znacznie wyższych ofert. Reprezentantem Polski miał interesować się nawet Real Madryt. Sam zawodnik w rozmowie na kanale „Foot Truck” potwierdził, że taki kierunek transferu oczywiście by go zadowolił.
Myślę, że właściwą decyzją było, aby jeszcze zostać w Mainz na jeden sezon, złapać doświadczenie w Bundeslidze, żeby zbierać te kolejne minuty. W tym wieku najważniejsza jest gra. W innym klubie o tę grę będzie mi ciężej niż w Mainz. (…) Jak Real się zgłosi, to nie będę wybrzydzał
skomentował Potulski na kanale „Foot Truck”.
Dlaczego Potulski został w Mainz?
Decyzja o pozostaniu w Mainz była świadoma i w pełni zaplanowana. Potulski zamierza zebrać większe doświadczenie, a dopiero później zasilić klub z wyższej półki. Polak dobrze wiedział, że w obecnym zespole może liczyć na regularne występy i tak właśnie się dzieje. Od początku sezonu jest podstawowym stoperem przedstawiciela Bundesligi – zagrał we wszystkich pięciu meczach, w tym trzykrotnie od pierwszej minuty.
Potulski jest wyceniany przez portal „Transfermarkt” na 18 milionów euro, a jego kontrakt z Mainz obowiązuje do czerwca 2028 roku. W reprezentacji Polski zadebiutował podczas meczu towarzyskiego z Ukrainą. Teraz może poprawić swój bilans dwóch spotkań dla seniorskiej kadry.


















