Nowy nabytek Pogoni się odnalazł. W końcu wrócił do treningów
KRZYSZTOF CICHOMSKI/NEWSPIX.PL
Grecki bramkarz, który dołączył do Pogoni Szczecin w czerwcu, finalnie rozpoczął treningi z zespołem. Wcześniej zmagał się z kontuzją mięśniową oraz urazem kręgosłupa.
Na starcie tegorocznego letniego okienka transferowego szeregi Pogoni Szczecin zasilił 22-letni Nikolaos Botis z Olympiakosu. Był to transfer dość niecodzienny, bo golkiper dołączył do klubu mimo kontuzji. Jeszcze we wcześniejszym klubie nabawił się urazu mięśniowego, a badania lekarzy Portowców wykazały, że będzie on potrzebował jeszcze tygodni rekonwalescencji. Tym bardziej, że w trakcie przygotowań bramkarz zaczął odczuwać też dolegliwości kręgosłupa.
Mijały kolejne tygodnie, a o Botisie kibice Pogoni kompletnie nie słyszeli. W efekcie w końcówce okienka Duma Pomorza postanowiła pozyskać kolejnego golkipera, 28-letniego Kevina Dąbrowskiego. Tymczasem Grek teraz wrócił do pracy na pełnych obrotach.
Daniel Trzepacz z PogońSportNet informuje, że Nikolaos Botis w tym tygodniu odbył pierwszy trening z drużyną. Była to jego jednocześnie pierwsza przepracowana jednostka od momentu dołączenia do klubu. Dopiero teraz sztab szkoleniowy Pogoni będzie mógł zatem spokojnie ocenić jego umiejętności.
Wcześniej 22-latek był związany z Olympiakosem, w którym zagrał w dwóch meczach w pierwszym zespole. Znacznie więcej grał w akademii, którą zasilił w lutym 2024 roku, opuszczając szkółkę Interu Mediolan (który zakupił go z PAOK-u Saloniki latem 2020 roku za 350 tysięcy euro). Botis jest byłym młodzieżowym reprezentantem Grencji (10 występów w kadrze U-21). Jego umowa z Pogonią obowiązuje do końca czerwca 2029 roku, a portal „Transfermarkt” wycenia go na 350 tysięcy euro.


















