Wichniarek uderza w Urbana. „My się oszukujemy sami od wielu miesięcy”
fot. Kamil Wolny/NEWSPIX.PL
Artur Wichniarek bardzo ostro skomentował nie tylko porażkę reprezentacji Polski 0:1 z Bośnią i Hercegowiną, ale również pomeczową konferencję Jana Urbana. Ekspert Kanału Sportowego nie zgodził się z oceną selekcjonera i przekonywał, że Biało-Czerwoni od miesięcy powtarzają te same problemy.
Reprezentacja Polski przegrała w poniedziałek z Bośnią i Hercegowiną 0:1. Po czterech kolejkach Ligi Narodów ma na koncie tylko cztery punkty i trudno będzie jej jeszcze powalczyć o awans do Dywizji A. Jan Urban po meczu przyznawał, że występ Biało-Czerwonych w jego ocenie był niezły. Brakowało skuteczności, natomiast Bośniacy oddali tylko jeden celny strzał i trafili do siatki. Z oceną selekcjonera zupełnie nie zgadza się Artur Wichniarek.
Wichniarek: Zagraliśmy tak samo słaby mecz jak gospodarze
Wichniarek nie uważa, aby Polska zagrała znacznie lepsze spotkanie od gospodarzy. Poziom obu drużyn był wyrównany, dlatego słowa Urbana na konferencji prasowej są trudne do zrozumienia i zaakceptowania.
– Wiesz co, jak ja słyszę takie beznadziejne konferencje prasowej, to nie raz bym wolał, by ktoś tam w ogóle nie poszedł, niż gadał takie rzeczy. Zagraliśmy tak samo słaby mecz jak gospodarze, tylko gospodarze w tej słabości i tak zdołali obnażyć nasze braki. Nie wiem jak to określić, bo jeżeli selekcjoner mówi, że Bośniacy grali tak jak oni wiedzieli, że będą grali, to ja się pytam: jeżeli wiesz wszystko, to i tak grasz na takim poziomie? – grzmiał Wichniarek w studiu Kanału Sportowego.
„My się oszukujemy sami od wielu miesięcy”
Spotkanie rozstrzygnęło się w końcówce po jedenastce wykorzystanej przez Ivana Basica. Urban po spotkaniu mocno kwestionował tę decyzję, a Wichniarek odniósł się właśnie do argumentu, że Polska została w tej sytuacji skrzywdzona.
– Słowa selekcjonera, że zostaliśmy oszukani podyktowaniem karnego przeciwko nam… No nie zostaliśmy oszukani, my się oszukujemy sami od wielu, wielu miesięcy – mówił.
Nawet jeśli decyzja sędziego była kontrowersyjna, Wichniarek nie chce, żeby reprezentacja tłumaczyła nią kolejny słaby wynik. Jego zdaniem problem kadry trwa znacznie dłużej i nie powinien być przykrywany ani kontrowersją sędziowską, ani pojedynczymi lepszymi fragmentami gry.

















