Już 5 milionów euro. Górnik Zabrze dobrze na nim zarobi
Konrad Swierad / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Trójkolorowi mogą zacierać ręce z myślą o sprzedaży Maksyma Chłania, którego wartość rynkowa tylko wzrasta.
Maksym Chłań zdobywa na wartości
Ukraiński skrzydłowy trafił na Roosevelta latem zeszłego roku, jako wolny agent, po wygaśnięciu jego umowy z Lechią Gdańsk. Był wtedy wyceniany przez portal „Transfermarkt” na 1,5 mln euro. Minął nieco ponad rok i 23-latek zdołał poczynić ogromny progres: na tyle, że zaliczył już dwa występy dla reprezentacji Ukrainy, jak i jest wymieniany wśród kandydatów do transferu zagranicznego. Jego obecna wartość rynkowa po najnowszej aktualizacji to aż 5 milionów euro.
Maksym Chłań jest najbardziej wartościowym zawodnikiem Górnika Zabrze, jak i piątym najwyżej wycenianym piłkarzem całej Ekstraklasy. Zaliczył on bardzo udany poprzedni sezon, w którym strzelił osiem goli i zanotował sześć asyst w 31 spotkaniach, w tym trafiając do siatki chociażby w finale Pucharu Polski. W tej kampanii układa mu się póki co nieco gorzej, bo ma na koncie tylko dwie bramki, ale Górnik Zabrze wierzy, że to tylko chwilowa obniżka formy.
Górnik Zabrze czeka na oferty?
Latem przyszłego roku Maksym Chłań będzie jednym z faworytów do opuszczenia szeregów zabrzańskiego klubu. Praktycznie co okienko „Trójkolorowi” szukają chociaż jednej 'wielkiej sprzedaży’, tak by polepszać swoją sytuację finansową i zdobywać środki na reinwestycje. Już teraz niektóre kluby pytały o Ukraińca, choć żaden zespół nie przesłał do Zabrza konkretnej propozycji.
— Za Maksa oficjalnie żadna oferta nie wpłynęła: były jakieś zapytania były, ale nic konkretnego. Oczywiście, że jak to wszystko się uspokoi, to siądziemy do rozmów, najpierw z zarządem, właścicielem, potem po wyklarowaniu wszystkich spraw także z zawodnikiem, tak by też chłopak mógł się spokojnie rozwijać bez presji i by klub był w jak najlepszej pozycji – mówił Łukasz Milik na antenie Kanału Sportowego.

















