Od Brzęczka do Urbana? Oto 5 piłkarzy, którzy powinni dostać szansę w reprezentacji
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
W kadrze Jerzego Brzęczka nie brakuje utalentowanych piłkarzy, którzy w najbliższym czasie mogą zawitać do reprezentacji Jana Urbana. Oto pięciu takich graczy!
Te eliminacje do młodzieżowych mistrzostw Europy były jak piękny sen na jawie. Ale nagle ktoś wybudził Polaków z tego snu i byli to Włosi, którzy rozbili piłkarzy Jerzego Brzęczka aż 6:2. Ale nawet po tak fatalnym meczu nie można skreślać dokonań reprezentacji do lat 21. Tym bardziej że ostatecznie wywalczyli awans na Euro. A skoro pierwsza reprezentacja zawodzi, to zastanówmy się, kto by mógł do niej teraz trafić z młodzieżówki.
Marcel Łubik
Słaba forma Łukasza Skorupskiego i poważna kontuzja Kamila Grabary sprawiły, że Jan Urban dał szansę Marcinowi Bułce, Mateuszowi Kochalskiemu oraz Bartłomiejowi Drągowskiemu. Ten ostatni wytrzymał tylko jeden dzień na zgrupowaniu, bo doznał urazu, więc zastąpił go Sławomir Abramowicz. O ile miejsce Bułki jest dziś niepodważalne, to nie można wykluczyć, że niedługo Marcel Łubik zacznie jeździć na pierwszą reprezentację. 22-latek z Wisły Kraków już od dłuższego czasu zbiera dobre recenzje.
Michał Gurgul
Przez większość XXI wieku Polska ma kłopoty z obsadą lewego obrońcy, co najlepiej podsumowywały słowa Jakuba Wawrzyniaka, który grał w reprezentacji, bo nie miał konkurencji. – Jestem zmiennikiem piłkarza, który nie istnieje – mawiał „Wawrzyn”.
W takim razie warto przemyśleć kandydaturę Michała Gurgula. Tym bardziej, że przekwalifikowany z prawej strony Przemysław Frankowski wcale nie zachwyca… Z kolei obrońca Lecha Poznań otrzymał pierwsze powołanie do seniorskiej kadry już w listopadzie 2024 roku od Michała Probierza, ale choć stał się pierwszym piłkarzem z rocznika 2006 powołanym do pierwszej reprezentacji, to do dziś w niej nie zadebiutował. Czas to zmienić. 20-letni Gurgul ma na koncie już ponad 100 meczów w Lechu Poznań. Nie dość, że był ważnym ogniwem mistrzowskiego Kolejorza, to w dodatku zbierał już doświadczenie w Lidze Konferencji i Lidze Europy.
Bright Ede
Jakub Kiwior i Jan Bednarek tworzą zgrany duet w FC Porto, ale nie przekłada się to na reprezentację. Przemysław Wiśniewski z Widzewa Łódź też nie jest gwarantem najwyższej jakości, Jan Ziółkowski leczy kontuzję, a Kacper Potulski – przynajmniej póki co – nie cieszy się ogromnym zaufaniem selekcjonera. Warto więc przyjrzeć się młodym. Wojciech Mońka już pojechał na zgrupowanie, choć nie zadebiutował u Urbana. Kolejnym młodym stoperem, który powoli puka do kadry jest Bright Ede. 19-latek na co dzień występuje w lidze hiszpańskiej i choć stoper Deportivo La Coruna wciąż popełnia błędy, to sprawia wrażenie wielkiego talentu.
Bartosz Mazurek
Bartosz Mazurek przedstawił się zagranicznym kibicom, gdy w barwach Jagiellonii strzelił hat-tricka Fiorentinie w Lidze Konferencji. Słynna „La Gazzetta dello Sport” oceniła występ Polaka na „8” w skali 1-10 i porównała go do Ronaldo!
– Przebrał się za Cristiano Ronaldo i w pół godziny strzelił trzy gole, utrzymując marzenia o awansie. Schodził zmęczony i oklaskiwań – pisał różowy dziennik, a kilka miesięcy później Mazurek został sprzedany do Red Bulla Salzburg za aż sześć milionów euro. W Austriackim klubie ma już kilkanaście meczów, w tym udany debiut w Lidze Europy.
Niedawno zadebiutował z kolei w reprezentacji Polski U-21 i na dzień dobry zdobył dwie piękne bramki, a Biało-Czerwoni rozbili Szwedów 3:0.
– Za chwilę zobaczycie, 20-30 milionów, wielki zespół. I to nie tylko mówię o FC Porto, o którym się pisze. Naprawdę wielkie kluby w grze. Jestem przekonany, że może czerwiec, może jeszcze jeden sezon i będzie wielki klub. Ten chłopak ma 19 lat – mówił niedawno Mateusz Borek. Skoro Borussia Dortmund czy Porto go obserwują, to i Urban powinien mu się przyjrzeć z bliska.
Daniel Mikołajewski
Daniel Mikołajewski urodził się w Niemczech, ale jako małe dziecko trafił do Polski, gdzie szkolił się w Jaguarze Gdańsk. Od lat strzela regularnie gole dla młodzieżowych reprezentacji Polski, a w minionym sezonie był gwiazdą Parmy w Primaverze, dzięki czemu uciułał trzy występy w Serie A. W poszukiwaniu regularnej gry tego lata 20-letni napastnik udał się na wypożyczenie do FC Luzern. Po siedmiu kolejkach ligi szwajcarskiej ma na koncie cztery gole i trzy asysty. Sprawdził się też w reprezentacji Brzęczka. Ma już dwa gole po czterech spotkaniach. W obliczu mizernej sytuacji napastników kadry Urbana, niewykluczone, że trafi do „jedynki”.
















