Urban przemówił ws. Pietuszewskiego. Zaskoczył
Lukasz Jurga/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
– Myślę, że brakiem powołania dla Oskara Pietuszewskiego, nieco mu pomogliśmy przy transferze – powiedział Jan Urban na antenie Canal +. Co miał na myśli selekcjoner?
FC Porto zimą wydało 10 mln euro na Oskara Pietuszewskiego, a były skrzydłowy Jagiellonii błyskawicznie zaczął się spłacać. W barwach portugalskiego klubu ma już trzy gole i dwie asysty, choć na murawie przebywał łącznie przez 358 minut.
Opinia publiczna domaga się, by Jan Urban powołał go na marcowe zgrupowanie, gdy Polska będzie biła się w barażach o mundial.
Urban przemówił ws. Pietuszewskiego
W niedzielę Urban gościł w Canal +, gdzie odniósł się do całej sytuacji.
– Jake są argumenty, by nie powołać Pietuszewskiego? – zapytał dziennikarz.
– Zalewski, Kamiński, Szymański. Weźmiemy Peituszewskeigo za Zalewskiego czy Kamińskiego? – zaczął Jan Urban.
– Na ten moment rozwija się w super, gra w europejskich pucharach, gra w reprezentacji młodzieżowej. Nawet bym powiedział, że mieliśmy rację, bo to wszystko pomogło mu w transferze. Teraz weź pod uwagę, że Oskar był w pierwszej reprezentacji i zagrał np. połóweczkę z kimś słabo. I ty jako potencjalny kupiec, takie FC Porto, myślisz sobie: „kurczę, w lidze sobie radzi, w młodzieżówce sobie radzi, ale w pierwszej reprezentacji zagrał i to już nie było to…”. I zamiast 10 mln euro, oferujesz sześć albo pięć tylko i masz na to argumenty. Tak sobie luźno rozmawiamy, ale taki dyrektor sportowy mógłby obniżać cenę, bo Oskar nie sprawdził się w reprezentacji. Ja pierwszy jestem z tych, że Oskar gra naprawdę dobrze, ale za szybko się podniecamy – podsumował selekcjoner reprezentacji Polski.
Wciąż nie wiemy, czy Pietuszewski dostanie szansę w kadrze, ale wiele wskazuje, że na zgrupowanie nie pojedzie Łukasz Skorupski, który naciągnął sobie mięsień.


















To teraz selekcjoner kieruje się przy powołaniach korzyścią sprzedających klubów czy agentów a nie dobrem reprezentacji? Agenci piłkarzy będą głównymi konsultantami trenera? A w ogóle co to za logika! idąc jej tokiem, równie dobrze można założyć, Że gdyby Pietuszewski reprezentacji zagrał dobrze, to jego cena wzrosła było 5 000 000. Skąd założenie, że będący w świetnej formie chłopak, zagrałby źle i stracił na wartości?