Trener Porto wszystko wyjaśnił. Wiadomo, co dolega Pietuszewskiemu
IMAGO/NEWSPIX.PL
Oskar Pietuszewski przedwcześnie opuścił murawę w starciu z Moreirense. Trener FC Porto wyjaśnił, co było powodem zmiany polskiego skrzydłowego.
Uspokajające wieści w sprawie polskiego talentu
Kibice FC Porto oraz reprezentacji Polski mogli poczuć spory niepokój, gdy Oskar Pietuszewski przedwcześnie opuścił murawę w ligowym starciu z Moreirense. Polski skrzydłowy, który wcześniej wpisał się na listę strzelców i przyczynił do zwycięstwa „Smoków” 3:0, poprosił o zmianę zaledwie dziesięć minut po wznowieniu gry w drugiej połowie. Nagłe zejście młodego gwiazdora wywołało obawy o uraz, który mógłby zahamować jego znakomitą passę w lidze portugalskiej.
Oskar Pietuszewski ma jedynie problemy żołądkowe
Wątpliwości dotyczące stanu zdrowia zawodnika rozwiał na pomeczowej konferencji prasowej trener Francesco Farioli. Okazało się, że powód opuszczenia boiska nie był związany z kontuzją mechaniczną. – — Od dwóch, trzech dni miał wirusa, w przerwie poinformował nas o problemach żołądkowych i musieliśmy zdjąć go z boiska – wyjaśnił szkoleniowiec FC Porto. To kluczowa informacja dla fanów, ponieważ wiele wskazuje na to, że Polak będzie dostępny na zbliżające się marcowe zgrupowanie reprezentacji.
Pietuszewski, który trafił do Portugalii w zimowym oknie transferowym, błyskawicznie stał się jedną z najjaśniejszych postaci zespołu. Po bramkach zdobytych w dwóch ostatnich meczach, w tym w hitowym starciu z Benficą, kibice liczą na jego występ w niedzielnym spotkaniu wyjazdowym ze Sportingiem Braga. Choć Polaka zabraknie w czwartek w Lidze Europy przeciwko VfB Stuttgart, ponieważ nie został zgłoszony do tych rozgrywek, to dobra sytuacja zdrowotna to doskonała wiadomość dla selekcjonera reprezentacji Polski. Skrzydłowy ma bowiem otrzymać debiutanckie powołanie na najbliższe zgrupowanie biało-czerwonych.
Czytaj też: Pietuszewski zachwyca! „Pierwszy skład na Albanię”

















