Gikiewicz apeluje do Urbana. „Musi to sprawdzić jutro”
Kanał Sportowy
Rafał Gikiewicz uważa, że Jan Urban powinien już w meczu z Bośnią i Hercegowiną sprawdzić ustawienie z czterema obrońcami. Ekspert Kanału Sportowego przekonuje, że zwlekanie z taką zmianą nie ma sensu, jeśli selekcjoner rzeczywiście chce przetestować ten wariant przed kolejnymi spotkaniami Ligi Narodów.
Reprezentacja Polski zagra w piątek z Bośnią i Hercegowiną na otwarcie rywalizacji z Lidze Narodów. Rafał Gikiewicz uważa, że to odpowiedni moment, aby przetestować nowe ustawienie. Kadra Jana Urbana w ostatnich miesiącach grała z trójką stoperów oraz wahadłowymi. Ekspert Kanału Sportowego liczy na zmianę taktyki i wypróbowanie piłkarzy w zestawieniu z czwórką defensorów.
Zobacz również: Jan Urban gra o posadę w reprezentacji? Borek: Ja tego nie czuję
Gikiewicz: Urban powinien sprawdzić czwórkę już z Bośnią
Biało-Czerwoni podczas tego zgrupowania rozegrają cztery mecze. Najpierw zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną, a następnie ze Szwecją oraz Rumunią. Gikiewicz dostrzega, że większość polskich defensorów w swoich klubach gra w ustawieniu z czwórką obrońców, co powinien wykorzystać również Urban.
– Kiedy my chcemy sprawdzić tą czwórkę obrońców? Przegrasz z Bośnią grając trójką, no to na Szwecji nie sprawdzisz czwórki. Jeżeli chcę sprawdzać, to musi to sprawdzić jutro. Na to granie czwórką jest świetny moment. Tylko Potulski gra w innym ustawieniu, a tak to wszyscy grają czwórką. Dla mnie argument, że my potrzebujemy czasu, żeby się nauczyć to bzdura. To jest najłatwiejsze granie dla obrońców, masz dwóch środkowych pomocników, jedna szóstka może wejść do rozegrania pomiędzy stoperów, czasami możesz mieć wtedy tą trójkę, możesz zejść do boku. Jan Urban chyba widzi swój bilans, 10 meczów, 5 wygranych, 3 remisy, 2 porażki i styl tych ostatnich spotkań, to nie wyglądało dobrze – podsumował Gikiewicz dla Kanału Sportowego.
Urban zmieni ustawienie?
Gikiewicz typował już swój skład reprezentacji Polski na mecz z Bośnią i Hercegowiną, umieszczając w nim Matty’ego Casha i Tymoteusza Puchacza na bokach obrony oraz Kacpra Potulskiego i Jana Bednarka jako duet stoperów.
Selekcjoner powołał na to zgrupowanie Puchacza, co może sugerować chęć zmiany ustawienia. Do tej pory reprezentacji Polski brakowało lewego obrońcy grającego na dobrym poziomie. W tym sezonie Puchacz dostał się ze swoim klubem do Ligi Mistrzów i w nagrodę otrzymał powołanie do kadry po dłuższej przerwie.
Zobacz również: Jan Urban zaskoczy wyjściowym składem? „Będziecie mieli o czym rozmawiać”


















