Manchester City poluje na gwiazdę Premier League. Gigantyczna oferta
IMAGO/NEWSPIX.PL
Manchester City intensyfikuje starania o Enzo Fernándeza, widząc w argentyńskim wicemistrzu świata idealnego następcę Rodriego w środku pola. Choć The Blues oczekują rekordowych 140 milionów euro, Enzo Maresca zapowiada intensywne działania na rynku i dążenie do zakontraktowania swojego priorytetu na Etihad Stadium.
Manchester City nie odpuszcza w walce o Enzo Fernándeza
Manchester City wciąż dąży do zakontraktowania argentyńskiego pomocnika, który stał się priorytetem transferowym dla Enzo Mareski. Choć oficjalny termin „deadline day” minął w ubiegły piątek o godzinie 18:00, operacja ma zostać wznowiona w najbliższych dniach. Manchester City poszukuje następcy dla Rodriego, który odszedł do FC Barcelony, oraz Reijndersa, który przeniósł się do Arabii Saudyjskiej.
„AS” podaje, że klub z Etihad Stadium złożył już pierwszą, ustną ofertę opiewającą na 120 milionów euro (115 milionów funtów). Jest to kwota zbliżona do tej, jaką The Blues zapłacili Benfice blisko cztery sezony temu. Choć włodarze z Londynu oficjalnie twierdzą, że reprezentant Argentyny nie jest na sprzedaż, za kulisami dopuszcza się możliwość jego odejścia. W sprawę zaangażowany jest superagent Jorge Mendes oraz właściciel klubu, Behdad Eghbali.
Finansowe żądania i plany The Citizens
Enzo Maresca widzi w wicemistrzu świata kluczowy element swojego nowego projektu i osobiście kontaktował się z zawodnikiem, by przekazać mu, że drzwi do Manchesteru City pozostają otwarte. Chelsea liczy jednak na rekordowy zarobek – klub z Londynu wycenia swojego gracza na 140 milionów euro (120 milionów funtów). Obywatele, mimo posiadania odpowiednich środków, nie są na ten moment skłonni zaakceptować tak wysokiej wyceny, licząc na wypracowanie porozumienia.
Sytuację po przegranym finale Community Shield skomentował sam menedżer Manchesteru City. Szkoleniowiec dał jasno do zrozumienia, że klub ma sprecyzowany plan działania na nadchodzący czas. „Już przed meczem wiedzieliśmy o rzeczach, które musimy zrobić” – przyznał Włoch.
Szkoleniowiec podkreślił również, że najbliższy okres będzie niezwykle intensywny pod względem ruchów kadrowych. „Wiemy, co musimy zrobić. Będziemy zajęci w tych dniach” – dodał Maresca, zapowiadając dużą aktywność na rynku.

















