Borek bez ogródek o arbitrze meczu Francja – Paragwaj. „Nie wiedział o co chodzi”
Mateusz Borek FOT. Kanał Sportowy
Mateusz Borek zabrał głos ws. sędziego Ilgiza Tantasheva, który prowadził mecz Francja – Paragwaj w 1/8 finału mundialu. W programie „Moc Futbolu” stwierdził, że Uzbekowi powinna przyjrzeć się FIFA.
Mateusz Borek ostro o Ilgizie Tantashevie
Francja awansowała do ćwierćfinału mundialu po wygranej 1:0 z Paragwajem. Zachowanie piłkarzy z Ameryki Południowej wywołało olbrzymią dyskusję. Podopieczni Gustavo Alfaro ograniczali się do licznych prowokacji i bardzo ostrych ataków. Na wszystko pozwalał uzbecki sędzia Ilgiz Tantashev, który nie pokazał rywalom Francuzów ani jednej żółtej kartki.
Czytaj też: Mbappe zabrał głos po awansie do ćwierćfinału. Tak podsumował to, co robili Paragwajczycy
W programie Kanału Sportowego do decyzji podejmowanych przez arbitra odniósł się Mateusz Borek. Uważa, że takim sędziom nie należy się miejsce na mistrzostwach świata.
– Największe pretensje trzeba mieć do sędziego Tantasheva z Uzbekistanu. On w ogóle nie wiedział o co chodzi. Niech się nim zajmie Collina [Pierluigi, przewodniczący Komitetu Sędziowskiego FIFA – red.] i jego ludzie. Niech przedyskutują, na jakim poziomie jest sędziowanie na mistrzostwach świata. Nie może być jak w komunie: „Panu należy się 100 g kawy i panu też”. To nie może być rozdawnictwo miejsc dla sędziów na mistrzostwach świata. Wiemy, na jakim poziomie kilku z nich wykonuje swoje obowiązki – podsumował.
Czytaj też: Mbappe dostał specjalną ochronę po meczu z Paragwajem. Tego obawiał się Deschamps

















