Zapadła decyzja ws. selekcjonera mistrzów świata
IMAGO/NEWSPIX.PL
Luis de la Fuente podpisał rekordowy, sześcioletni kontrakt z hiszpańską federacją, który zwiąże go z La Furia Roja aż do 2032 roku. Architekt triumfów w mistrzostwach świata i Europy otrzymał historyczne zaufanie po przywróceniu reprezentacji Hiszpanii absolutnej dominacji na arenie międzynarodowej.
Rekordowy kontrakt selekcjonera mistrzów
Luis de la Fuente pozostanie na stanowisku selekcjonera reprezentacji Hiszpanii przez kolejne sześć lat. Hiszpańska Federacja Piłkarska (RFEF) oficjalnie ogłosiła przedłużenie współpracy z trenerem do 2032 roku. Jest to najdłuższa umowa, jaką kiedykolwiek podpisał szkoleniowiec prowadzący drużynę narodową tego kraju. De la Fuente, który piastuje tę funkcję od trzech lat, doprowadził w tym czasie zespół do triumfów w mistrzostwach świata, mistrzostwach Europy oraz Lidze Narodów.
Statystyki „La Furia Roja” pod wodzą obecnego selekcjonera są imponujące. W 49 rozegranych spotkaniach Hiszpanie odnieśli 39 zwycięstw, zanotowali siedem remisów i ponieśli tylko trzy porażki. Obecnie drużyna kontynuuje rekordową serię 38 meczów bez przegranej. Według informacji agencji Reuters, nowa umowa gwarantuje trenerowi znaczną podwyżkę wynagrodzenia, co stanowi nagrodę za przywrócenie reprezentacji absolutnej dominacji na arenie międzynarodowej.
Historyczna stabilizacja i budowa piłkarskiej rodziny
Nowy kontrakt zabezpiecza przyszłość kadry na trzy nadchodzące wielkie turnieje: Euro 2028, mistrzostwa świata w 2030 roku oraz Euro 2032. Sukcesy de la Fuente nie są dziełem przypadku – szkoleniowiec od 2013 roku pracował z hiszpańską młodzieżą, zdobywając mistrzostwo Europy do lat 19 i 21 oraz srebrny medal na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Dzięki temu doskonale zna potencjał liderów obecnej reprezentacji, takich jak Rodri, Unai Simon, Dani Olmo czy Pedri, z którymi współpracował na wcześniejszych etapach ich karier.
Selekcjoner podkreśla, że kluczowym elementem jego sukcesu jest specyficzna więź łącząca wszystkich członków zespołu. – Podczas Euro 2024 zaczęliśmy podkreślać słowo, które dało nam ogromne poczucie bezpieczeństwa, pewności siebie i siły – rodzina. Chcemy, aby hiszpańska reprezentacja była rodziną i szczerze mówiąc, właśnie tak się czujemy – oświadczył szkoleniowiec w poniedziałek.
Mimo pasma sukcesów, de la Fuente zaznacza, że jego zespół wciąż ma przed sobą kolejne cele i nie zamierza osiadać na laurach. – Nie jesteśmy zadowoleni z tego, co do tej pory osiągnęliśmy. Najlepsze dopiero przed nami – dodał trener, nawiązując do przyszłych wyzwań. Choć jego kadencja kojarzy się głównie ze zwycięstwami, w 2025 roku zespół był blisko kolejnego pucharu, przegrywając finał Ligi Narodów z Portugalią dopiero po rzutach karnych.

















