Negocjowali z Robertem Kolendowiczem. Rozmowy zakończone
MICHAL STANCZYK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL
Robert Kolendowicz pozostaje bez trenerskiego zatrudnienia od września zeszłego roku. W ostatnim czasie rozmawiał z Miedzią Legnica, ale nie udało się stronom wypracować porozumienia.
45-latek przez całą dotychczasową karierę trenerską pracował w Pogoni Szczecin (której zresztą był piłkarzem w latach 2010-2013). Najpierw Robert Kolendowicz był asystentem trenera rezerw, potem koordynatorem młodzieżówek, następnie asystentem Kosty Runjaicia i Jensa Gustafssona, a finalnie pierwszym szkoleniowcem.
Prowadził Dumę Pomorza od sierpnia 2024 roku do września 2025 roku, dochodząc do finału Pucharu Polski (w którym przegrał 3:4 z Legią Warszawa) oraz notując bilans 23 zwycięstw, 7 remisów i 14 porażek. Został zwolniony na rzecz Thomasa Thomasberga i od tego czasu pozostaje bez zatrudnienia. Łączono go z wieloma drużynami, głównie ekstraklasowymi, ale też okazjonalnie pierwszoligowymi.
Niedawno media informowały, że Robert Kolendowicz znajduje się na radarze Arki Gdynia. Teraz zaś Łukasz Gikiewicz w programie TVP Sport wyjawił, że 45-latek prowadził negocjacje z Miedzią Legnica. Pierwszoligowiec niedawno zwolnił Janusza Niedzwiedzia i szukał nowego szkoleniowca. Ostatecznie strony nie doszły jednak do porozumienia, zarówno pod względem pieniędzy, jak i nieznanych jeszcze zapisów w kontrakcie.
Miedź Legnica ostatecznie ma postawić na Dawida Kroczka, byłego szkoleniowca między innymi Cracovii i Rakowa Częstochowa. Jako pierwszy o tym, że 37-latek jest faworytem do objęcia pierwszoligowca informował Adam Sławiński z Kanału Sportowego.
Klub z Legnicy zajmuje obecnie piąte miejsce tabeli zaplecza Ekstraklasy. Po przerwie reprezentacyjnej zmierzy się na wyjeździe z Odrą Opole.

















