21-latek błyszczy w Warcie Poznań. Już miał ciekawe oferty!
FOT. PIOTR KUCZA/400mm.pl
Mateusz Stanek przebojem wdarł się do czołówki snajperów I ligi, notując cztery trafienia i trzy asysty w barwach poznańskiej Warty. Choć jeszcze zimą 21-latek był bliski odejścia z klubu, jego błyskotliwa forma sprawiła, że napastnik Zielonych szybko znalazł się na celowniku ekip z Ekstraklasy.
Błyskotliwy start snajpera Warty Poznań
Mateusz Stanek wyrasta na jedną z najciekawszych postaci na zapleczu Ekstraklasy. 21-letni napastnik, który w przeszłości zbierał szlify w Wiśle Kraków, zanotował znakomite wejście w obecny sezon I ligi. W barwach Warty Poznań zdobył cztery bramki w zaledwie trzech pierwszych spotkaniach, a jego aktualny dorobek zamyka się w czterech trafieniach i trzech asystach.
Jeszcze niedawno przyszłość młodego snajpera w zespole „Zielonych” stała pod znakiem zapytania. W grudniu ubiegłego roku zawodnik otrzymał informację, że może szukać sobie nowej drużyny, ponieważ klub planował stawiać w nowym sezonie na innych młodzieżowców. Stanek zdołał jednak przekonać do siebie sztab szkoleniowy bardzo dobrą postawą podczas treningów, co zaowocowało pozostaniem w kadrze ekipy z Poznania.
Zainteresowanie z najwyższej klasy rozgrywkowej
Na temat formy i przyszłości zawodnika wypowiedział się Michał Wlaźlik, który do niedawna doradzał Warcie w kwestiach transferowych. Działacz ujawnił, że dobra dyspozycja piłkarza już wcześniej przyciągnęła uwagę silnych marek i doprowadziła do konkretnych propozycji.
„Ciekawostka jest taka, że oferty były już pod koniec okna i to zainteresował się nim bardzo poważny klub. Także jego dobry start nie uszedł uwadze. Historie bywają różne. Nie wiem, czy pamiętacie takiego napastnika z Dolcanu Ząbki Mateusza Piątkowskiego. Trafił do Ekstraklasy w wieku bodaj 28 lat, potem strzelił w niej 14 goli i poszedł jeszcze za granicę. Napastnicy zawsze są w cenie. Mateusz Stanek jest znakomity – ma finalizację i jest killerem w polu karnym” – przyznał Wlaźlik na łamach Transfery.info.
Ekspert podkreślił również warunki fizyczne oraz wszechstronność zawodnika, wskazując na jego szybką adaptację do nowych warunków ligowych.
„To wysoki, ciężko pracujący napastnik. W dodatku nie ma dla niego znaczenia liga, bo na razie radzi sobie wszędzie. Nie wykluczam, że Ekstraklasa po niego sięgnie” – dodał działacz.















