Mateusz Borek o Arabii Saudyjskiej w perspektywie mundialu 2034
Kanał Sportowy
Mateusz Borek i Rafał Mandes znajdują się w saudyjskiej Dżeddzie z okazji walki Anthony’ego Joshuy i Kristianem Prengą. Dziennikarz podzielił się swoimi przemyśleniami o tym kraju.
Arabia Saudyjska będzie gospodarzem MŚ 2034. Zdaniem Borka możemy być spokojni o ten wybór.
– Infrastruktura drogowa jest fantastyczna. To są cały czas cztery pasy w jedną stronę, więc można pruć do Rijadu (z Dżeddy – przyp. red.) te 1100 km i to zajmie pewnie 7-8 godzin. Z tego co słyszę, specjalnych kontroli nie ma – zaczął.
– Jesteśmy w drugim mieście co do wielkości, tu w Dżeddzie mieszka blisko 5 mln ludzi. To ciekawe miejsce dla kibica piłkarskiego, bo są tu dwa duże kluby – Al Ahli i Al Ittihad. Piłkarze grają tu za gigantyczne pieniądze. Oglądamy ten kraj, patrzymy, jak wygląda tu infrastruktura w perspektywie mistrzostw świata 2034. Rozmawiałem z kilkoma ludźmi i mówili, że w latach 2030-2031 wszystkie obiekty będą już gotowe – zaznaczył.
Sama Dżedda, miasto położone nad Morzem Czerwonym, robi duże wrażenie swoim futuryzmem i panującym tu porządkiem. – To miasto wygląda niesamowicie. Za dnia jest pusto. Wszyscy śpią i chowają się w klimatyzowanych pomieszczeniach. Życie zaczyna się wieczorem, ale nie takie życie, jak myślicie, że bary i tak dalej. Tutaj w ogóle nie można wwozić alkoholu, alkohol nie istnieje. Nawet nie wolno przewieźć jednej butelki w bagażu. Wszystko jest monitorowane. I dobrze. Będziemy zdrowsi – zażartował.
CZYTAJ TEŻ: Anthony Joshua uwielbia… bar mleczny w Katowicach! „Przychodzi na kotleta z ziemniakami”
Wyjątkowy pojedynek Anthony Joshua – Kristian Prenga odbędzie się już w sobotę 25 lipca. Walka będzie do obejrzenia na platformie DAZN. Przypominamy, że z kodem “KS-30” jest 30 procent rabatu na dostęp do gali.

Oglądaj nasz IRL z Dżeddy!

















