Niemcy piszą o Lechu przed meczem z Bayerem. To zrobiło na nich wrażenie
JAKUB PIASECKI / CYFRASPORT/NEWSPIX.PL
Lech Poznań ma przed sobą starcie z Bayerem Leverkusen w Lidze Europy. Zdaniem niemieckiego „Kolner Stadt Anzeiger” Aptekarze mają się czego obawiać.
Lech Poznań doceniony przez niemieckie media
Lech Poznań imponuje formą od początku sezonu. Mistrzowie Polski przegrali tylko jeden z dziewięciu meczów PKO BP Ekstraklasy. W tabeli ligowej zajmują obecnie drugie miejsce. Podobnie jak Legia Warszawa tracą trzy punkty do Górnika Zabrze.
Teraz Kolejorza czeka jednak bardzo poważny sprawdzian. W drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Europy zmierzą się z Bayerem Leverkusen na własnym terenie. Choć faworytem spotkania jest drużyna grająca w Bundeslidze, według „Kolner Stadt Anzeiger” Aptekarze nie powinni lekceważyć rywala. Niemiecki portal zwraca uwagę na to, że w minionej kolejce ligi niemieckiej Bayer pokonał Mainz 4:3, choć prowadził 4:0.
– Lech Poznań będzie stanowił wyzwanie. Mistrzowie Polski zajmują drugie miejsce w Ekstraklasie po dziewięciu kolejkach z 22 punktami na koncie. Odnotowali siedem zwycięstw, jeden remis i tylko jedną porażkę. W wygranym 4:1 meczu ze Śląskiem Wrocław Lech wykazał się opanowaniem charakterystycznym dla drużyny, która regularnie triumfuje. Wytrzymuje presję, pozostaje groźny i nie potrzebuje wielu okazji – czytamy.
– Dla Bayeru Leverkusen czwartkowy mecz to coś więcej niż tylko kolejna data w europejskim kalendarzu. To sprawdzian z przeciwnikiem, który ma jasno wytyczony kierunek w rozgrywkach krajowych. Leverkusen przekonał się w Moguncji, jak szybko mecz może się odwrócić, gdy spadnie intensywność. W Poznaniu „Werkself” nie będzie mogła polegać na swoim ataku, by zneutralizować każde załamanie koncentracji – pisze „Kolner Stadt Anzeiger”.
Podopieczni Nielsa Frederiksena będą chcieli zmazać plamę po porażce 0:4 z Crystal Palace. Mecz z Bayerem Leverkusen rozpocznie się 15 października (czwartek) o godzinie 18:45.

















