Lech dostał lanie, Mońka ocenił poziom. „Nie było aż tak wysoko”
fot. Igor Jakubowski/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Crystal Palace aż 0:4. Wojciech Mońka uważa natomiast, że poziom rywala w Lidze Europy nie był aż tak wysoki. Młody obrońca wypowiadał się po meczu z dużą pewnością siebie.
Mońka nie przeraził się poziomu Crystal Palace
Lech Poznań udał się do Anglii z nadziejami na dobry wynik, ale szybko pokrzyżował je fatalny błąd Terry’ego Yegbe, który w 10. minucie wyrzucił piłkę z autu prosto pod nogi rywala. Yeremi Pino popędził na bramkę Kolejorza i otworzył wynik rywalizacji. Do przerwy było 3:0 dla Crystal Palace, które w końcówce dołożyło czwartego gola i ustaliło rezultat na 4:0 dla gospodarzy. Dla mistrza Polski była to bolesna lekcja futbolu.
Za ten wynik w głównej mierze odpowiadają błędy indywidualne piłkarzy, którym ciężko było nadążyć za jakościowymi rywalami. Wojciech Mońka twierdzi jednak, że poziom rywalizacji w Lidze Europy nie był aż tak wysoki, jak się spodziewał. Indywidualnie dawał radę, a pod względem umiejętności nie odstaje aż tak bardzo.
Będący szczerym, myślę, że (indywidualnie) to był mecz na moim poziomie. Po tym, co mi wszyscy mówili, spodziewałem się, że będzie to naprawdę niesamowity poziom… Było bardzo ciężko, ale nie było to aż tak wysoko, jak myślałem, że będzie. Błędy się jednak zdarzały, tak że jeszcze trochę potrzebuję do tego poziomu. Jest do czego dążyć i cieszę się, że jeszcze mam tyle do poprawy
podsumował Mońka po meczu, cytowany przez Meczyki.pl.
19-latek wskoczył do składu Lecha w ubiegłym sezonie, a teraz pełni rolę lidera defensywy. W sumie zaliczył już 15 spotkań we wszystkich rozgrywkach.

















