Frederiksen pod ostrzałem po porażce Lecha. „Nie da się lubić”
Pawel Jaskolka / PressFocus/NEWSPIX.PL
Lech Poznań poległ w rywalizacji z Crystal Palace 0:4. Po wysokiej porażce oberwało się Nielsowi Frederiksenowi, który w Europie zanotował już wcześniej z Kolejorzem bolesne wpadki.
Lech poległ z Crystal Palace. Frederiksen krytykowany
Lech Poznań nie poradził sobie z mocnym rywalem i poległ w czwartkowym meczu Ligi Europy z Crystal Palace aż 0:4. Do przerwy Anglicy prowadzili trzema bramkami, a w końcówce dołożyli czwartą. Piłkarze Kolejorza w nadmiarze popełniali błędy indywidualne, a fatalny występ zaliczył Terry Yegbe, który w zasadzie podarował rywalowi pierwszego gola.
Mistrzowie Polski zaczynają zmagania w Lidze Europy od bolesnej porażki. Łukasz Olkowicz podsumował wyniki pod wodzą Nielsa Frederiksena w Europie. Duński trener już wcześniej notował z Lechem wysokie przegrane, w tym między innymi 1:5 z Genk czy 1:3 z Szachtarem Donieck.
„W lidze frederiksenowy Lech złoty, ale już z mocniejszymi Europa nie da się lubić. Crvena Zvezda 1:3, Genk 1:5, Szachtar 1:3, Aarhus 1:4, Crystal Palace 0:4.”
Pretensje do Frederiksena ma także Dawid Dobrasz, który uważa, że Lech wyszedł na ten mecz zbyt ofensywnie, co Crystal Palace skutecznie wykorzystało. Dostrzega także problem mistrzów Polski, którzy nie radzą sobie w sytuacji, gdy mecz wymyka się spod ich kontroli.
„Dziwię się czasami Frederiksenowi. Skład wystawił optymalny, ale plan na mecz w Europie znowu do bani. Chcesz pokazać tożsamość Lecha? Nie w meczu na Wyspach. Kolejny raz. No i cały Lech – jak nie idzie w meczu, to już się rozsypuje do końca. Górnik, Aarhus, Arka, Rayo, Genk itd. Szkoda.”

















