Błysnął na MŚ 2026. FC Barcelona sonduje transfer ze spadkowicza
IMAGO/NEWSPIX.PL
Fatalna kontuzja Frenkiego de Jonga zmusiła Blaugranę do znalezienia następcy, którym ma zostać 26-letni pomocnik Girony, Azzedine Ounahi. O podpis Marokańczyka Duma Katalonii powalczy jednak z liczną konkurencją, m.in. ze strony Ajaksu Amsterdam, Celty Vigo oraz saudyjskiego Al Ittihad.
Ratunek ze strony ligowego rywala
FC Barcelona znalazła się w trudnym położeniu tuż przed startem sezonu 2026/2027. Fatalna kontuzja Frenkiego de Jonga, który z powodu uszkodzenia więzadeł w kolanie ma pauzować przez kilka miesięcy, zmusiła sztab szkoleniowy do błyskawicznego działania. Priorytetowym celem Blaugrany stał się 26-letni pomocnik Girony, Azzedine Ounahi. Marokańczyk ma zapewnić drużynie niezbędną jakość techniczną oraz doświadczenie na boiskach La Liga.
Z informacji przekazanych przez hiszpański program „El Chiringuito” wynika, że Katalończycy powrócili do pomysłu zakontraktowania zawodnika, który był ich celem już po mundialu w Katarze. Ounahi potwierdził swoją klasę podczas niedawnych Mistrzostw Świata 2026, gdzie poprowadził reprezentację Maroka do ćwierćfinału. Jego styl gry od lat budzi podziw ekspertów, w tym byłego selekcjonera reprezentacji Hiszpanii.
„Skąd wziął się ten chłopak? On nie przestał biegać. Spektakularny” – tak o grze Marokańczyka wypowiedział się Luis Enrique po starciu na turnieju w 2022 roku, co przypomina portal The Athletic.
Czytaj także: Największa nadzieja Śląska Wrocław. Do Ekstraklasy wrócił z przytupem
Szeroka konkurencja w walce o pomocnika
Mimo determinacji Dumy Katalonii, sprowadzenie gracza nie będzie proste. Ounahi znajduje się na celowniku wielu klubów, w tym Ajaksu Amsterdam, Olympiakosu Pireus oraz saudyjskiego Al Ittihad. Do wyścigu o podpis pomocnika dołączyła również Celta Vigo, która miała przeprowadzić już wstępne rozmowy w sprawie transferu. Sam zawodnik, będący solidnym punktem środka pola Girony w minionym sezonie, nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji i czeka na konkretne kroki ze strony zarządu z Camp Nou.
Obecnie Marokańczyk bierze udział w przygotowaniach do nowych rozgrywek pod wodzą trenera Quique Álvareza. Choć na początku lipca przeszedł testy medyczne w Gironie, natężenie plotek transferowych wskazuje na to, że jego odejście jest bliskie. Dla Barcelony kluczowy pozostaje profil taktyczny piłkarza – Marokańczyk jest zawodnikiem prawonożnym, potrafiącym operować zarówno w centrum, jak i na bokach pomocy, co czyni go idealnym kandydatem do zastąpienia De Jonga.
Czytaj także: Rajović nie wytrzymał! Frustracja napastnika Legii [WIDEO]

















