Największa nadzieja Śląska Wrocław. Do Ekstraklasy wrócił z przytupem
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus/NEWSPIX.PL
Śląsk Wrocław wygrał w niedzielę 2:1 z Rakowem Częstochowa. Gola na wagę trzech punktów zdobył Piotr Samiec-Talar. On może być największą nadzieją Wrocławian w tym sezonie!
Śląsk Wrocław przywitał się u siebie z Ekstraklasą zwycięstwem nad Rakowem
Śląsk Wrocław wrócił do Ekstraklasy po roku gry na zapleczu. Wrocławianie błyskawicznie się odbudowali i wrócili do najwyższej klasy rozgrywkowej. Nie wylosowali najłatwiejszego terminarza na start. W pierwszej kolejce beniaminek zmierzył się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze i przegrał 1:2. W drugiej kolejce, w pierwszym domowym spotkaniu, Śląsk zaś zmierzył się u siebie z Rakowem.
Wrocławianie przegrywali do 86. minuty 0:1. I odwrócili losy spotkania! Najpierw wyrównał Luka Marjanac, a w 90. minucie na 2:1 trafił Piotr Samiec-Talar. 24-latek jak na kapitana przystało potwierdził, że jest liderem przez wielkie „L”. I właśnie o Samcu-Talarze chcielibyśmy więcej napisać.
Śląsk Wrocław ma prawdziwego lidera i kapitana. Z przytupem wrócił do Ekstraklasy
Samiec-Talar już w zeszłym sezonie I ligi był bardzo dobrze dysponowany i ciągnął grę Wrocławian. W zeszłych rozgrywkach w 34 meczach strzelił 10 bramek i zanotował 9 asyst. Spędził na boisku 2800 minut, grał na wielu pozycjach – w środku pola, na skrzydle, a nawet jako defensywny pomocnik.
24-latek z przytupem wrócił do Ekstraklasy. Oprócz gola strzelonego Rakowowi ma na koncie też asystę. Chwalą go kibice i dziennikarze. – Cudne wykończenie. Przyjęcie prawą nogą z ustawieniem do strzału lewą, spokój, precyzja, chłodna głowa. Wiadomo że nikt nie przeszkadzał, ale i tak warto docenić, jak to Samiec-Talar zrobił. Majstersztyk – napisał nasz dziennikarz Marcin Borzęcki na X.
– Brawo, brawo, brawo!! Piękny mecz, cudowne zwycięstwo!! Piotrek Samiec-Talar cóż to jest za piłkarz! Podobnie jak Lamin Ba – pisze wrocławski dziennikarz Marcin Torz.
– Jedną z rzeczy, które u Piotra Samca-Talara uwielbiam jest to, że przy każdym posiadaniu piłki chce: grać do przodu, zrobić coś spektakularnego, wejść w drybling, szykować się do strzału, podać na sytuację… – podkreślił Michał Zachodny.
Wrocławski dziennikarz mówi nam wprost: zagrał jak na kapitana przystało
O postawę Piotra Samca-Talara zapytaliśmy też jednego z wrocławskich dziennikarzy, który był na meczu – Filipa Macudę.
– Zagrał jak na kapitana przystało. W Śląsku od dawna jeśli dzieje się coś dobrego, to ma to związek z Piotrem Samcem-Talarem – mówi nam Macuda i dodaje: – W meczu z Rakowem był aktywny, starał się być pod grą. Nawet gdy był niedokładny, to nadal próbował dograń, a w końcówce sam wziął sprawy w swoje nogi i dał Śląskowi zwycięstwo.
Dopytujemy naszego rozmówce jeszcze o to, czy dostrzega ciągłość formy Samca-Talara z zeszłego sezonu w Betclic 1. Lidze. – Zdecydowanie. W pierwszej lidze był gwiazdą i kluczową postacią – podkreślił Macuda.
Śląsk Wrocław będzie miał z niego sporo pożytku
Nikt chyba nie ma wątpliwości, że Samiec-Talar będzie kluczową postacią Śląska w tym sezonie. Pokazywał już wielokrotnie, że potrafi w pojedynke odwrócić losy meczu. W tym sezonie przed nim jeszcze wiele szans na pokazanie swoich umiejętności. Najbliższa w poniedziałek 10 sierpnia, kiedy Wrocławianie zagrają z Cracovią.

















