Z Widzewa Łódź do ŁKS-u Łódź. Od razu ma pomóc przy transferach
ŁKS Łódź
Rafał Żerebecki został nowym szefem skautingu ŁKS-u, zamieniając Widzew na ekipę Rycerzy Wiosny. Były pracownik lokalnego rywala ma być kluczowym wsparciem pionu sportowego w zimowym oknie transferowym i pomóc łodzianom w walce o powrót do Ekstraklasy.
Z Widzewa do lokalnego rywala
ŁKS Łódź oficjalnie poinformował o wzmocnieniu swoich struktur klubowych. Nowym szefem skautingu „Rycerzy Wiosny” został Rafał Żerebecki. Przeprowadzka ta budzi zainteresowanie mediów, ponieważ specjalista w ostatnim czasie był związany z lokalnym rywalem – Widzewem Łódź. Od lipca 2025 roku do września tego roku był skautem w RTS-ie.
Kluczowe wsparcie w walce o Ekstraklasę
ŁKS prowadzony przez trenera Grzegorza Szokę udaje się na jesienną przerwę reprezentacyjną, zajmując czwarte miejsce w ligowej tabeli. Łodzianie tracą zaledwie trzy punkty do liderującej Pogoni Grodzisk Mazowiecki i realnie liczą się w walce o powrót do elity. Żerebecki odegra istotną rolę przy selekcji nowych zawodników już w nadchodzącym zimowym okienku, podczas którego na pewno dojdzie do przetasowań w większości klubów pierwszej ligi.
Nowy pracownik ŁKS-u posiada bogate doświadczenie na rynku krajowym. Przed pracą w Widzewie był zatrudniony w strukturach Pogoni Szczecin. Zadowolenia z zakontraktowania specjalisty nie kryje dyrektor sportowy klubu, Radosław Mozyrko, który podkreśla wagę tego ruchu w kontekście planowania kolejnych transferów.
– Cieszę się, że Rafał Żerebecki do nas dołącza. Za nami intensywne letnie okno, a przed nami kolejne zadania, do których będziemy mogli przygotowywać się już wspólnie – skomentował Mozyrko.
Dyrektor sportowy wskazał również na atuty merytoryczne nowego szefa skautingu oraz wspólną wizję rozwoju pionu sportowego przy alei Unii Lubelskiej.
– Jego doświadczenie, znajomość rynku i sieć kontaktów będą ważnym wsparciem w codziennej pracy. Od początku rozmów mieliśmy podobne spojrzenie na rolę skautingu i kierunek jego rozwoju w ŁKS-ie – dodał Radosław Mozyrko.


















